Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Strona główna
Bartłomiej Cięszczyk: Rosja odbija Mołdawię Drukuj Email
( 3 głosy)




Bartłomiej Cięszczyk   
11.09.2010.

Referendum konstytucyjne w Mołdawii skończyło się niepowodzeniem. Frekwencja była zbyt niska by uznać je za wiążące i zmienić konstytucje. Według obserwatorów fiasko referendum można uznać za zwycięstwo prorosyjskich komunistów, którzy wzywali do jego bojkotu.

REKLAMA

Mołdawscy wyborcy mieli 5 września odpowiedzieć na pytanie czy chcą osobiście wybierać głowę państwa, czy jak jest to obecnie prezydenta mają wybierać deputowani parlamentu. Ponad 87 proc. głosujących opowiedziała się za wprowadzeniem bezpośrednich wyborów. Jednak ten wysoki wynik jest bez znaczenia, bowiem referendum staje się wiążące przy frekwencji nie niższej niż 33,33 proc. Mołdawska centralna komisja wyborcza poinformowała, że frekwencja wyniosła nieco ponad 30 proc.

Wynik referendum to porażka dla prozachodniej koalicji rządzącej (cztery partie: liberalna, demokratyczna, liberalno-demokratyczna oraz partia Nasza Mołdawia tworzą Sojusz na rzecz Integracji Europejskiej). Mołdawianie najwyraźniej tracą wiarę w reformy polityczne jakie chcą przeprowadzić rządzący i dali temu wyraz nie biorąc udziału w głosowaniu. Reformy polityczne zapoczątkowane wiosną 2009 roku miały przynieść zmiany i zwrot ku Zachodowi. Niepowodzenie referendum oddala Mołdawię od tej perspektywy.

Z referendum może być zadowolona Rosja, która w niemałym stopniu wpłynęła na postawę mołdawskich wyborców. Na początku sierpnia rosyjskie władze wprowadziły częściowe embargo na import mołdawskiego wina. Kilkanaście dni później został całkowicie zablokowany eksport mołdawskich owoców i warzyw do Rosji. Jakby tego było mało, 3 września wiceszef zarządu Gazpromu, Andriej Krugłow zapowiedział, że od przyszłego roku cena gazu dla Mołdawii zostanie podniesiona do poziomu europejskiego, do którego i tak już jej niewiele brakuje. Rosyjskie posunięcia są sygnałem dla Kiszyniowa pokazującym niezadowolenie Kremla z obecnej polityki Sojuszu. Dla Moskwy bowiem rządząca obecnie w Kiszyniowie koalicja jest zbyt proeuropejska. Wprowadzanie embarga na towary, podobnie jak gaz, staje się nieodłącznym narzędziem Rosji w prowadzeniu polityki zagranicznej.

Prorosyjscy mołdawscy komuniści żądają przyspieszonych wyborów parlamentarnych. Koalicja rządząca zaproponowała, by wybory odbyły się 21 listopada. Będzie to kolejny sprawdzian poparcia dla prounijnego Sojuszu i jego reform. Po wyborach w kwietniu ubiegłego roku udało się zablokować wybór kandydata komunistów na prezydenta, a także doprowadzić do powtórzenia wyborów parlamentarnych 29 lipca 2009 roku, co w efekcie doprowadziło do odsunięcia od władzy komunistów rządzących nieprzerwanie od 8 lat. Unia Europejska z zadowoleniem przyjęła zmiany dotując nowe wadze w Kiszyniowie. Ale to nie wystarczyło, by Unia odniosła sukces i przeciągnęła Mołdawię na swoją stronę. Poza pieniędzmi, Kiszyniów potrzebuje jeszcze politycznego wsparcia. Bez niego Moskwie dużo łatwiej będzie forsować zwycięstwo mołdawskich komunistów w listopadowych wyborach.
 
Jeśli obecna koalicja rządząca w Mołdawii wspólnie z Brukselą nie wyciągnie wniosków z nieudanego referendum konstytucyjnego prorosyjscy komuniści wrócą do władzy. Jeśli do tego dojdzie, Mołdawia będzie kolejnym krajem po Ukrainie, który wróci po 1,5- rocznej przerwie pod skrzydła Rosji.

Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Miasta:  Kiszyniów  
Panstwa:  Rosja - Federacja Rosyjska   Mołdawia  
Inne:  Referendum  
W żadnym przypadku.Mołdawia jak kiedyś NIEMCY i jak w przyszłości Chiny czy Korea będą zjednoczonymi państwami. To tylko kwestia czasu.
whiteberyl, 2010/09/17 08:29
No cóż, występująca w roli "króla północy" – Rosja, zaczyna powracać, tak jak zapowiedziano to w Księdze Daniela (11:29a).
Ryszard Ewiak, 2010/09/12 09:12
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

W trakcie nieformalnego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli (23.05) przywódcy państw UE nie znaleźli porozumienia w sprawie środków koniecznych do osiągnięcia wzrostu gospodarczego w Europie.
więcej...
Unia Europejska zaskarżyła Argentynę przed Światową Organizacją Handlu (WTO), zarzucając krajowi z Ameryki Południowej stosowanie niedozwolonych ograniczeń w imporcie.
więcej...
Fala kryzysu finansowego, która w 2009 roku przelała się ze Stanów Zjednoczonych na kontynent europejski uderzyła w najsłabsze punkty gospodarek państw Unii Europejskiej, pogarszając sytuację w sektorze bankowym i/lub powodując zadłużenie finansów publicznych ponad progi...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny