|
W Mińsku odbędzie się premiera sztuki "Śmierć i dziewczyna" |
|
|
|
IAR
|
|
21.09.2010. |
|
W teatrze imienia Gorkiego w Mińsku odbędzie się wieczorem premiera sztuki "Śmierć i dziewczyna" argetyńsko-chilijskiego pisarza Ariela Dorfmana. Przedstawienie wyreżyserował Krzysztof Zanussi, dla którego jest to debiut reżyserski na Białorusi. REKLAMA
Krzysztof Zanussi powiedział Polskiemu Radiu, że jest to sztuka o humanistycznej wymowie, którą na Białorusi można odczytywać w kontekście politycznym."Przypuszczam, że na Białorusi ona znaczy może coś więcej niż w jakimś innym kraju. A mówi o tym, jak niebezpieczne jest użycie przemocy do celów politycznych" - powiedział Krzysztof Zanussi. Podkreślił, że jego - jako reżysera - interesuje przede wszystkim etyczny aspekt przesłania tej sztuki. "Myślę, że jest on aktualny. To nie trafia w jakąś próżnię. Myślę, że gdybym tę sztukę wystawiał dzisiaj w Szwajcarii, to byłaby sztuką abstrakcyjną, a myślę, że na Białorusi nie jest" -powiedział Krzysztof Zanussi. Wczorajszy przedpremierowy pokaz "Śmierci i dziewczyny" wzbudził duże zainteresowanie publiczności. Dziennikarze wśród widzów zauważyli Andrieja Sannikaua - jednego z liderów białoruskiej opozycji. Sztuka "Śmierć i dziewczyna" opowiada o relacjach ofiary i jej kata w jednym z niezidentyfikowanych krajów Ameryki Południowej. |
|
|