Włochy: Afganistan będzie dla zachodu "nowym Wietnamem"
-
IAR
Śmierć kolejnych czterech żołnierzy w Afganistanie w zamachu przygotowanym przez talibów, wywołała raz jeszcze dyskusję na temat sensu obecności włoskiego kontyngentu w tym kraju. Znów pojawiły się głosy, że Afganistan będzie dla zachodu „nowym Wietnamem”.
Od początku operacji Włosi stracili w Afganistanie 34 ludzi. Jak za każdym razem, gdy dochodzą do Rzymu wiadomości o zamachu i śmiertelnych ofiarach, podnoszą się głosy za jak najszybszym wycofaniem się z tego kraju. Część opozycji oraz wchodząca w skład koalicji rządowej Liga Północna mówi o groźbie „nowego Wietnamu”. Rząd przypomina, jak zwykle, o międzynarodowych zobowiązaniach Włoch, tym razem w ramach NATO.Nowością jest stanowisko ministra obrony Ignazio La Russy, który zaproponował, by sprawą zajął się parlament. Nie chodzi jednak o pozostawienie czy wycofanie kontyngentu, lecz o o zatwierdzenie bądź zmianę decyzji, by włoskie samoloty bojowe nie były wyposażone w bomby. Minister zdaje sobie sprawę, że to zmieniłoby zasadniczo charakter włoskiej misji w Afganistanie z pokojowej na wojenną. To właśnie spotkało się z prewencyjną krytyką opozycji. Zarzuca ona również Silvio Berlusconiemu, że na wiadomość o śmierci czterech żołnierzy nie przerwał swej wizyty w Rosji, gdzie był na urodzinach premiera Putina.


Saulius Skvernelis nowym premierem Litwy