Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Włochy: Afganistan będzie dla zachodu "nowym Wietnamem"


10 październik 2010
A A A

Śmierć kolejnych czterech żołnierzy w Afganistanie w zamachu przygotowanym przez talibów, wywołała raz jeszcze dyskusję na temat sensu obecności włoskiego kontyngentu w tym kraju. Znów pojawiły się głosy, że Afganistan będzie dla zachodu „nowym Wietnamem”.
ImageOd początku operacji Włosi stracili w Afganistanie 34 ludzi. Jak za każdym razem, gdy dochodzą do Rzymu wiadomości o zamachu i śmiertelnych ofiarach, podnoszą się głosy za jak najszybszym wycofaniem się z tego kraju. Część opozycji oraz wchodząca w skład koalicji rządowej Liga Północna mówi o groźbie „nowego Wietnamu”. Rząd przypomina, jak zwykle, o międzynarodowych zobowiązaniach Włoch, tym razem w ramach NATO.

Nowością jest stanowisko ministra obrony Ignazio La Russy, który zaproponował, by sprawą zajął się parlament. Nie chodzi jednak o pozostawienie czy wycofanie kontyngentu, lecz o o zatwierdzenie bądź zmianę decyzji, by włoskie samoloty bojowe nie były wyposażone w bomby. Minister zdaje sobie sprawę, że to zmieniłoby zasadniczo charakter włoskiej misji w Afganistanie z pokojowej na wojenną. To właśnie spotkało się z prewencyjną krytyką opozycji. Zarzuca ona również Silvio Berlusconiemu, że na wiadomość o śmierci czterech żołnierzy nie przerwał swej wizyty w Rosji, gdzie był na urodzinach premiera Putina.