Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Świat Ameryka Północna WikiLeaks publikuje tajne dokumenty amerykańskiej dyplomacji

WikiLeaks publikuje tajne dokumenty amerykańskiej dyplomacji


28 listopad 2010
A A A

WikiLeaks ujawnia 972 depesze stanowiące korespondencję między amerykańskimi dyplomatami rezydującymi w Polsce, a Waszyngtonem.
Image970 to depesze wymieniane z ambasadą USA w Warszawie, a 2 to depesze wymieniane z konsulatem w Krakowie. Wydanie internetowe niemieckiego tygodnika "Der Spiegel" publikuje mapę, na której zaznaczono miejsca pochodzenia depesz.

Ujawnione przez Wikileaks informacje obejmują korespondencję między amerykańskim Departamentem Stanu, a 270 ambasadami i konsulatami USA na całym świecie. Łącznie jest to ponad 251 287 depesz dyplomatycznych, z czego 11 tysięcy objęto klauzulą tajności.
 
Niemiecki tygodnik „Der Spiegel” uznaje za katastrofę amerykańskiej dyplomacji publikację dokumentów ujawnionych przez portal WikiLeaks. „Der Spiegel” jest jedną z pięciu gazet na świecie, które opublikowały materiały pochodzące z placówek dyplomatycznych USA.
Według hamburskiego tygodnika, nigdy przedtem zaufanie amerykańskich partnerów na całym świecie nie zostało wystawione na taką próbę. 250 tysięcy dokumentów tworzy, jak pisze „Spiegel”, obraz świata, jaki mają Amerykanie.

A jest on krytyczny między innymi dla niemieckich elit politycznych, czemu „Spiegel” poświęca najwięcej miejsca. Angela Merkel nazwana została w notatce jednego z amerykańskich dyplomatów „teflonową”, ponieważ - jak to określono - „wiele po niej spływa”. Ponadto kanclerz Niemiec, w ocenie Amerykanów, unika ryzyka i jest mało kreatywna.
Jeszcze gorzej postrzegany jest szef niemieckiej dyplomacji Guido Westerwelle. Agresywny, niekompetentny, próżny, a jego myśli zawierają „niewiele treści” - taki jest minister spraw zagranicznych Niemiec według amerykańskich dyplomatów.
Nie oszczędzają oni także światowych przywódców. W dokumentach ujawnionych na łamach „Spiegla”, Władimir Putin określony jest jako „samiec-alfa”, a Dmitrij Miedwiediew jako „nijaki i niezdecydowany”. Nicolas Sarkozy to „król, który jest nagi”, Hamid Karzai nazwany został paranoikiem, a Mahmud Ahmadinedżad - porównany do Hitlera.