|
Premier Chin w Indiach rozmawia o zbliżeniu gospodarczym obu potęg |
|
|
|
IAR
|
|
15.12.2010. |
|
Chiński premier Wen Jiabao rozpoczyna trzydniową wizytę w Indiach. Sprawy gospodarcze mają być głównym przedmiotem rozmów, choć w indyjsko-chińskich relacjach politycznych istnieje sporo spraw dzielących obie strony. Chińskiemu premierowi towarzyszy grupa 400 biznesmenów, a umowy handlowe, których podpisanie jest zapowiadane mogą sięgnąć 20 miliardów dolarów. REKLAMA
New Delhi zaniepokojone jest zwiększającą się obecnością gospodarczą i militarną Chin w krajach sąsiadujących z Indiami. Chińska polityka ogranicza wpływy indyjskie w Azji Południowej. Region ten Indie uważają za sferę swych wpływów. New Delhi zaniepokojone jest ponadto współpracą chińsko-pakistańską w dziedzinie technologii nuklearnych. Zastrzeżenia Indii budzi także budowa przez Chiny potężnej zapory wodnej na rzece Brahmaputra w Tybecie. Ukończenie tej inwestycji pozwoli Pekinowi na kontrolę zasobów wodnych zasilających rozległe obszary Indii.
New Delhi irytuje również chińska polityka dotycząca Kaszmiru przejawiająca się między innymi wydawaniem mieszkańcom tego regionu chińskich wiz na luźnych kartkach bez wklejania ich do indyjskich paszportów. Sporny przebieg granicy indyjsko-chińskiej w Himalajach to kolejny trudny element w dialogu politycznym pomiędzy obu krajami. Kwestie te są na tyle trudne, iż Zhang Yan chiński ambasador w New Delhi nie waha się mówić: "Stosunki chińsko-indyjskie są bardzo kruche i delikatne. Łatwo je można zburzyć, ale trudno byłoby je naprawić." Z kolei szef indyjskiej dyplomacji Somanahalli Krishna uspokaja, iż sporne kwestie mogą być rozwiązane drogą dialogu: "Indie i Chiny są dwoma dojrzałymi krajami." W tym roku Indie i Chiny obchodzą 60-rocznicę nawiązania stosunków dyplomatycznych. |
|
|