Nepalska policja aresztowała następcę tronu po strzelaninie
-
IAR
Policja w Nepalu aresztowała byłego księcia Parasa, który do czasu upadku nepalskiej monarchii w roku 2008 uważany był za następcę tronu. Aresztowano go pod zarzutem wywołania strzelaniny oraz próby zabójstwa zięcia szefgowej nepalskiej dyplomacji.
Do strzelaniny w luksusowym ośrodku wypoczynkowym w Parku Narodowym Chitawan w południowym Nepalu doszło przed kilkoma dniami. Strzały oddał właśnie były książę Paras. Jak twierdzi, strzelał w powietrze. Jednak obecny w ośrodku zięć szefowej nepalskiej dyplomacji uznał, że strzały były skierowane w jego stronę.
Świadkowie wydarzenia obawiali się, że Paras, który znany jest z nadużywania alkoholu i narkotyków, może doprowadzić do masakry podobnej do tej, jaką urządził 9 lat temu w pałacu królewskim w Kathmandu jego brat. Zabił on wówczas kilkanaście osób, łącznie z ówczesnym królem Birendrą i jego małżonką.
Strzelanina z 2001 roku lat przyczyniła się do zmierzchu nepalskiej monarchii i wybuchu niechęci społeczeństwa w stosunku do rodziny królewskiej. Sundar Mani Dixit, członek ruchu "Społeczeństwo Obywatelskie" przypomina: "Uważaliśmy, że korona jest symbolem jedności kraju. Ale potem zobaczyliśmy, jak kraj się rozpada. Siła monarchii okazała się mitem".
Od czasu obalenia w 2008 roku ostatniego króla Gyanendry, Nepal pogrążony jest w kryzysie politycznym. Aresztowany Paras - z powodu hulaszczego trybu życia - uważany był w Nepalu za przykład degeneracji rodziny królewskiej.


Sydney: terrorysta przetrzymywał zakładników w kawiarni, dwie osoby zginęły