|
Indysjak prasa nisko ocenia efekty wizyty chińskiego premiera |
|
|
|
IAR
|
|
17.12.2010. |
|
Indie i Chiny chcą do roku 2015 zwiększyć obroty handlowe do 100 miliardów dolarów rocznie - ustalili w New Delhi premierzy obu krajów. Mimo tych ambitnych zamierzeń prasa indyjska bez entuzjazmu ocenia wyniki wizyty premiera Wen Jiabao w Indiach. REKLAMA
Indyjscy komentatorzy nie wahają się pisać, iż indyjsko-chińskie spotkanie na szczycie nie przyniosło konkretnych rezultatów i nie stanowiło przełomu we wzajemnych stosunkach. Ciepłe słowa i wzajemne grzeczności, za którymi nie kryje się rozwiązanie żadnych konkretnych problemów w stosunkach indyjsko-chińskich - piszą dziś o wizycie delhijskie gazety. "The Times of India" przypomina, iż nie osiągnięto żadnego postępu w sprawie chińskich wiz dla mieszkańców Kaszmiru, które nie są wklejane do indyjskich paszportów. Zdaniem New Delhi oznacza to, że Pekin nie akceptuje bezwarunkowej przynależności Kaszmiru do Indii. Z kolei "The Indian Express" eksponuje słowa chińskiego premiera, który powiedział bez ogródek, iż kwestia sporów granicznych pomiędzy Indiami i Chinami nie zostanie rozwiązana szybko. Indyjscy komentatorzy prasowi podkreślają także, iż w wypowiedziach chińskiego przywódcy zabrakło odniesienia do Pakistanu, jako kraju, na którego terytorium działają organizacje terrorystyczne. Oznacza to ich zdaniem, że dla Pekinu relacje z Pakistanem są nadal ważniejsze niż z Indiami. Zwracają przy tym uwagę, iż bezpośrednio z Delhi chiński premier udaje się do Islamabadu. Indyjscy analitycy podkreślają także, iż ze strony Pekinu zabrakło jasnego poparcia dla indyjskich aspiracji do uzyskania stałego miejsca w Radzie Bezpieczeństwa. |
|
|