Indie: korupcja przy organizacji imprezy sportowej uderza w australijskie firmy
-
IAR
Afery finansowe związane z organizacją przez Indie ubiegłorocznych Commonwealth Games, wielkiej imprezy sportowej rozgrywanej w Delhi, wyszły poza granice tego kraju.
Indyjscy organizatorzy Igrzysk ciągle nie zapłacili kilku firmom australijskim uczestniczącym w organizacji imprezy. Poszkodowane spółki zamierzają skierować sprawę na drogę prawną.
Problem ciągle nie zapłaconych rachunków poruszył także w rozmowach z szefem indyjskiej dyplomacji premier Australii. Chodzi o firmy australijskie, które przygotowywały uroczystość otwarcia i zamknięcia Igrzysk i które do tej pory nie mogą otrzymać z Indii ustalonych honorariów. Mimo, iż w trakcie imprezy media indyjskie zachwycały się artystycznym efektem ceremonii otwarcia i zamknięcia Igrzysk, to obecnie organizatorzy imprezy nie chcą zapłacić Australijczykom twierdząc, iż poziom ceremonii nie był odpowiedni. Pieniędzy nie otrzymało z Indii także kilkanaście innych firm zaangażowanych w dostawy sprzętu i wyposażenia potrzebnego dla przeprowadzenia imprezy.
Odpowiadając australijskiemu premierowi, szef indyjskiej dyplomacji Somanahalli Krishna, który przebywa obecnie w Australii stwierdził: "Zaraz po moim powrocie, w ciągu kilku dni będziemy w stanie rozwiązać tę sprawę."
Media indyjskie podkreślają, iż dla Indii, które chciały wykorzystać Igrzyska do promocji kraju, afery finansowe związane z imprezą są kompromitujące. Przypominają przy tym, iż wielkie imprezy sportowe bywały już w Indiach kilkakrotnie okazją dla przelewania publicznych pieniędzy do prywatnych kieszeni organizatorów


Sydney: terrorysta przetrzymywał zakładników w kawiarni, dwie osoby zginęły