Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Roman Przasnyski: Warszawska giełda patrzy na Szanghaj Drukuj Email
( 0 głosów)




Roman Przasnyski, Open Finance   
25.02.2011.
Nasza giełda zwykle wiernie naśladuje główne parkiety światowe. Podąża za amerykańskim S&P500 lub niemieckim DAX-em. Od kilku miesięcy wykres wskaźnika naszych największych spółek bardziej niż do tych indeksów, podobny jest do chińskiego Shanghai B-Share.
REKLAMA

Choć w ostatnich dniach WIG20 stara się wybić na niezależność i zachowuje się lepiej, niż główne indeksy europejskie i nie przejmuje się zanadto spadkami na Wall Street, to jednak z perspektywy kilku minionych miesięcy widać wyraźnie jego słabość. Od początku września ubiegłego roku DAX i S&P500 nieustannie szły w górę, bijąc rekordy trwającej od marca 2009 roku. tendencji wzrostowej. Indeks we Frankfurcie zyskał w tym czasie 22 proc., a wskaźnik giełdy amerykańskiej wzrósł o 20 proc. W tym czasie WIG20 zdołał się wznieść o zaledwie 10 proc. do szczytu z 18 stycznia i od tego momentu systematycznie traci na wartości. Marsz głównych giełd światowych został powstrzymany zaledwie kilka dni temu, po zaostrzeniu się sytuacji w Afryce i na Bliskim Wschodzie. Słabość naszego parkietu widoczna jest już do października 2010 roku, czyli od prawie pięciu miesięcy. Wskaźnik naszych blue chipów porusza się w tym czasie w przedziale od 2600 do 2780 punktów, sporadycznie wychodząc poza górne jego ograniczenie.

Słabość warszawskiej giełdy może szczególnie dziwić w kontekście bardzo dobrej kondycji polskiej gospodarki. Choć nie jesteśmy już samotną zieloną wyspą na tle ogarniętych recesją i spowolnieniem gospodarek europejskich, to wciąż trzymamy się w ścisłej czołówce. Perspektywa zaostrzania polityki pieniężnej wyraźniej zarysowała się dopiero późną jesienią ubiegłego roku, zaś osłabiające nasz parkiet i psujące wizerunek manipulowanie przy funduszach emerytalnych to także kwestia kilku ostatnich tygodni.

Odpowiedzi na pytanie o kondycję warszawskiej giełdy trzeba szukać patrząc nieco szerzej, na to co dzieje się na rynkach światowych. A na nich, wbrew licznym prognozom sprzed kilku miesięcy, mówiącym o spodziewanej przewadze rynków wschodzących nad rozwiniętymi, te pierwsze zachowują się bardzo słabo. A to oczywiście zauważyli inwestorzy i kapitał z tych rynków systematycznie odpływa. Nie ma wątpliwości, że Warszawa w tej grupie się znalazła. Widać to nie tylko po zachowaniu się indeksu największych spółek, ale i bardzo niskich obrotach.

Uzasadnieniem tezy o zmianie postrzegania warszawskiego rynku przez kapitał zagraniczny możne być obserwacja wskaźników korelacji zmian indeksów. Współczynnik ten liczony dla ostatnich trzech lat (od lutego 2007 roku) wynosi 0,97 w przypadku zbieżności z S&P500. Dla indeksu rynków wschodzących MSCI Emerging Market to niespełna 0,8, zaś dla chińskiego Shanghai B-Share prawie 0,75. Licząc współczynnik korelacji za okres od czerwca 2010 roku, otrzymujemy argument przemawiający za potwierdzeniem naszej tezy. Dla S&P500 spadł on do 0,89, w przypadku MSCI EM sięga niemal 0,97, zaś dla Shanghai B-Share 0,94. Porównywanie WIG20 z Shanghai B-Share, mimo wielu zastrzeżeń, uzasadnione jest tym, że w przypadku obu tych indeksów spory wpływ na ich zachowanie mają inwestorzy zagraniczni.

Mimo sporego zróżnicowania poszczególnych rynków, uwzględnianych w indeksie MSCI EM, dla większości z nich nietrudno jest znaleźć kilka cech wspólnych. Po pierwsze, niemal wszystkie mają za sobą kilkuletni okres bardzo dynamicznych wzrostów. Po drugie, doświadczyły bardzo silnego napływu kapitały zagranicznego, windującego wskaźniki giełdowe i ceny innych aktywów. Po trzecie, dynamika wzrostu gospodarek większości z nich, w połączeniu z ekspansją tego kapitału oraz rosnącą inflacją, zmusiła władze monetarne do podnoszenia stóp procentowych. Wpływu tych czynników twórcy prognoz, mówiących o perspektywach dalszego dynamicznego wzrostu indeksów giełdowych najwyraźniej nie docenili. Nie oznacza to jednak, że odwrót inwestorów ze wszystkich rynków wschodzących jest we wszystkich przypadkach uzasadniony.

Wrzucanie ich do jednego worka, może być zwodnicze. Widać to dobrze choćby w przypadku najbardziej modnej w ostatnich latach grupy BRIC. Indeks giełdy brazylijskiej od września 2010 roku spadł do lutowego dołka o prawie 7 proc., rosyjski RTS zwyżkował o 32 proc., wskaźnik w Bombaju spadł o ponad 13 proc., a chiński Shanghai B-Share zyskał 23 proc., jednak od szczytu z listopada ubiegłego roku zmniejszył swoją wartość o 5 proc. i nie ma siły na kontynuację zwyżki. Podobnie jak WIG20.

Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Gospodarka:  Giełdy   WIG  
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

W trakcie nieformalnego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli (23.05) przywódcy państw UE nie znaleźli porozumienia w sprawie środków koniecznych do osiągnięcia wzrostu gospodarczego w Europie.
więcej...
Unia Europejska zaskarżyła Argentynę przed Światową Organizacją Handlu (WTO), zarzucając krajowi z Ameryki Południowej stosowanie niedozwolonych ograniczeń w imporcie.
więcej...
Fala kryzysu finansowego, która w 2009 roku przelała się ze Stanów Zjednoczonych na kontynent europejski uderzyła w najsłabsze punkty gospodarek państw Unii Europejskiej, pogarszając sytuację w sektorze bankowym i/lub powodując zadłużenie finansów publicznych ponad progi...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny