|
Tybet: zmarł jeden z przywódców antychińskich pokojowych protestów |
|
|
|
IAR
|
|
28.02.2011. |
|
W Tybecie zmarł z wyczerpania i braku pomocy lekarskiej jeden z przywódców antychińskich pokojowych protestów, które miały miejsce w roku 2008. O jego śmierci poinformowali przedstawiciele tybetańskiej administracji na wychodźstwie w Dharamsali w Indiach. REKLAMA
Sangay Gyatso był jednym z buddyjskich mnichów, którzy informowali w kwietniu 2008 roku zagranicznych dziennikarzy o łamaniu praw człowieka w Tybecie. W obawie przed aresztowaniem przez władze chińskie uciekł ze swego klasztoru Labrang w regionie Amdo i przez ponad rok ukrywał się w górach w trudnych warunkach klimatycznych, pozbawiony odpowiedniego pożywienia i opieki medycznej. Mimo pomocy rodziny jego zdrowie pogorszyło się tak bardzo, iż nie można go było uratować.Ostatnie dni spędził w rodzinnym domu.
Jak informuje komunikat tybetańskiej administracji na uchodźstwie, władze chińskie wiedząc o katastrofalnym stanie jego zdrowia nie zdecydowały się na aresztowanie mnicha, ale jednocześnie nie zapewniły mu pomocy medycznej czekając na jego śmierć. Oceniając sytuację Tybetańczyków w Tybecie, przedstawiciel władz na emigracji Thubten Samphel zauważa: "Nie ma poprawy sytuacji w Tybecie. Ta sytuacja jest ponura. Tybetańczycy są tam źle traktowani. Ich sytuacja jest bardzo smutna i nieszczęśliwa". Podczas dławienia pokojowych protestów antychińskich, które przetoczyły się przez Tybet w marcu i kwietniu 2008 roku, śmierć poniosło ponad dwustu Tybetańczyków. Władze chińskie aresztowały wówczas ponad sześć tysięcy mieszkańców Tybetu. |
|
|