Rosjanie zniszczyli bazę islamistów na Kaukazie
-
IAR
Rosyjskie siły antyterrorystyczne poinformowały o zabiciu 17 islamistów podczas ataku na ich obóz na Kaukazie. Akcja została zaplanowana wspólnie przez resorty spraw wewnętrznych i obrony jako element szerszej operacji po krwawym zamachu bombowym na lotnisku Domodiedowo pod Moskwą w styczniu.
Według władz rosyjskich, zatrzymano dwóch uczestników wydarzeń sprzed dwóch miesięcy, w których zginęło 38 osób, a ponad sto zostało rannych. Antyterroryści zaatakowali obóz, który - jak czytamy w oficjalnym komunikacie - służył "rebeliantom" jako baza treningowa dla zamachowców-samobójców oraz planowania zamachów w Północnej Osetii oraz Inguszetii, republik wchodzących w skład Federacji Rosyjskich na północnych zboczach Kaukazu. Akcja rosyjskiego Narodowego Komitetu Antyterrorystycznego jest o tyle nietypowa, że zazwyczaj tego typu siły nie dokonują ostrzału z powietrza.
Nie podano dokładnej lokalizacji zniszczonego obozu, najprawdopodobniej znajdował się on w Inguszetii. Rosjanie odpowiedzialnością za atak na lotnisku Domodiedowo obarczają grupę separatystyczną Kaukaski Emirat Doku Umarowa, który zresztą przyznał się do zamachu.


Wspólna platforma dyskusyjna Ukrainy, Gruzji i Mołdawii