Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Chavez: Jestem pewien wygranej, ale uznam też porażkę


22 styczeń 2012
A A A

Podczas niedzielnego wywiadu w stacji Televen Hugo Chavez przekonywał, że jest pewien zwycięstwa w październikowych wyborach. Jeśli jednak przegra, uzna porażkę, a jego zwolennicy również powinni podporządkować się woli narodu.

 

Obecny prezydent Wenezueli jest pewien szerokiego poparcia w społeczeństwie. Twierdzi, że jako jedyny może zapewnić stabilizacje w kraju. Jeśli jednak 7. października Wenezuelczycy zadecydują inaczej, uzna nowe władze, a jego zwolennicy będą musieli pogodzić się z decyzją obywateli. 

Nie wiadomo jeszcze, kto stanie naprzeciw obecnego prezydenta w październikowym pojedynku. Opozycja wybierze swojego przedstawiciela w prawyborach 12. lutego. Największym poparciem cieszą się, gubernatorzy stanów Miranda (Henrique Capriles) i Zulia (Pablo Pérez Álvarez). Chavez, pytany o przeciwników politycznych stwierdził, że niczym się nie różnią. Wszyscy są kandydatami „zgniłej burżuazji i przedstawicielami jankeskiego imperializmu”.

Obecny prezydent Wenezueli sprawuje urząd od 1999 r. Po wygranej z rakiem płuc powalczy w październiku o trzecią kadencję, mogąc według sondaży nadal liczyć na poparcie blisko połowy wyborców. 

Źródła: Globo, Globovisión