|
Po spadku notowań państw strefy euro w ratingu Standard&Poor’s w połowie stycznia nadeszła kolej na najmniejszą z trójki agencji ratingowych: Fitch negatywnie ocenił sytuację Włoch, Hiszpanii, Belgii, Słowenii i Cypru. REKLAMA
W piątek agencja ratingowa Fitch zakończyła zapowiadane od grudnia zeszłego roku badania wiarygodności finansowej sześciu krajów eurolandu. Podczas gdy pięć z nich odnotowało spadek oceny (niezmienioną pozycję utrzymała jedynie Irlandia), wszystkie otrzymały negatywną perspektywę. Zgodnie z prognozami rating Włoch zredukowany został z pozycji „A+” do „A-„. Agencja uzasadniła swą decyzję wysokim poziomem zadłużenia publicznego oraz stosunkowo niskim wzrostem gospodarczym państwa, co podnosi jego wrażliwość na negatywne konsekwencje kryzysu. Podkreśliła jednocześnie, iż uniknęło ono surowszej oceny „jedynie dzięki dużemu zaangażowaniu rządu włoskiego w redukcję deficytu budżetowego oraz implementację reform strukturalnych”. Premier Mario Monti przyjął wieści ze stoickim spokojem. Jak podkreślił w wywiadzie dla Tg1, ekspertyza nie wniosła do sprawy niczego odkrywczego: „podnosi kwestie, które nie są zupełnie nowe, jak nasze zadłużenie czy pozostawiający wiele do życzenia sposób zarządzania strefą euro. Zawiera jednak wyrazy uznania dla polityki tego rządu i tego Parlamentu. Byłoby niezwykle bolesne, gdyby oceny agencji ratingowych potępiły podejmowane przez nas działania, ale na szczęście tak się nie stało”. Jeszcze tego samego dnia rząd włoski przyjął pakiet ułatwień, stanowiący uzupełnienie dotychczasowych reform. Zakłada on poprawę życia obywateli poprzez wyeliminowanie niepotrzebnych przepisów oraz przeniesienie części procedur administracyjnych do internetu. Źródło: tg1.rai.it, repubblica.it |