|
Greg Brown zastąpi Eda Zandera, dotychczasowego dyrektora generalnego (CEO). Zmiana nastąpi od początku przyszłego roku, tymczasem rynek już przyjął ją entuzjastycznie. REKLAMA
Władze koncernu wyjaśniają, iż przyczyną rezygnacji Zandera jest chęć poświęcenia większej ilości czasu rodzinie. Sam zainteresowany podkreśla, że w przyszłym roku minie 40 lat jak zaczął pracować w sektorze IT i to już najwyższy czas na wejście w nową fazę w jego życiu. Odejście dyrektora generalnego ma miejsce po tym, jak w czerwcu ogłoszono, iż Motorola spodziewa się strat w tym roku.  Model Razr, który miał konkurować z iPhone (cc) Empoor Inwestorzy, włączając w to Carla Icahna, zajmującego 18. miejsce na liście najbogatszych Amerykanów, od dawna zabiegali o zwolnienie Zandera. Obrazuje to zmiana wartości akcji firmy, które tuż po ogłoszeniu decyzji zyskały 4,2 procent. W trakcie jego kadencji Motorola straciła pozycję nr 2 na rynku telefonów komórkowych na rzecz Samsunga, a Razr – marka, która miała podbić rynek, sromotnie przegrał z iPhone’em Apple’a. – Ten człowiek wprowadził firmę w kłopoty – twierdzi Joan Lappin, prezes Gramercy Capital Management w Nowym Jorku. – Tracą pieniędze, a ich akcje będą dalej tracić na wartości – oznajmiła tuż przed ogłoszeniem decyzji o odejściu Zandera. Greg Brown, który ma zastąpić Zandera, pełni funkcję dyrektora operacyjnego. Do Motoroli trafił w 2003 roku i przeprowadził przejęcie Symbol Technologies – drugą największą tranzakcję w historii firmy. Odpowiadał również za dział motoryzacyjny, który doprowadził do rentowności. Wcześniej był dyrektorem generalnym Micromuse Inc., zajmującej się oprogramowaniem sieciowym ułatwiającym zarządzanie. Pracował również w Ameritech Custom Business Services oraz Ameritech New Media Inc. Na podstawie: bloomberg.com, cnnmoney.com, bbc.co.uk |