Od początku tygodnia grupy uzbrojonych czadyjskich rebeliantów przemieszczają się ze wschodnich regionów kraju w kierunku stolicy, Ndżameny. Rzecznik Zjednoczonego Frontu na rzecz Demokratycznej Zmiany, koalicji ugrupowań opozycyjnych dążących do odsunięcia od władzy prezydenta Idrysa Déby’ego, poinformował, że w środę 30 stycznia rebelianci zajęli miasto Oum Hadżer, położone w centralnym regionie Batha, 400 km od stolicy kraju.
W wywiadzie udzielonym stacji radiowej France Internationale, Timane Erdimi, jeden z przywódców ugrupowań wchodzących w skład Frontu, potwierdził, że oddziały rebelianckie znalazły się w odległości 250 km od Ndżameny i rozpoczęły zajmowanie strategicznych pozycji wokół miasta. Jak podał belgijski dziennik „La Libre Belgique”, w piątek w godzinach porannych doszło do starć pomiędzy rebeliantami a oddziałami rządowymi w mieście Massageut, 50 km na północny- wschód od Ndżameny.
W tym samym czasie Jorge Holly, szef lokalnego biura Wysokiego Komisarzą Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców w mieście Guereda położonym na wschodzie kraju, ok. 1 000 km od Ndżameny, zapowiedział ewakuację personelu z obozów dla uchodźców z Darfuru. Według Holly’ego lokalne władze nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa pracownikom organizacji humanitarnych w obliczu wybuchu starć zbrojnych i ciągłych ataków sudańskich bojówek prowadzących swoje działania na pograniczu obu państw.
W odpowiedzi na działania rebeliantów władze Czadu starają się wzmocnić bezpieczeństwo stolicy. Armia wysłała na ulice Ndżameny dodatkowe patrole, a całe miasto zostało otoczone wojskowym kordonem. Znacznie wzmocniono również ochronę pałacu prezydenckiego.
Rebelia we wschodniej części kraju trwa od października 2005 r. Konflikt jest rezultatem głębokiego kryzysu politycznego i społecznego. Szesnaście lat rządów prezydenta Idrysa Déby’ego naznaczone było brutalnym zwalczaniem opozycji i wydalaniem dysydentów do państw sąsiednich, głównie do Sudanu i Republiki Środkowoafrykańskiej. Przywódcy grup rebelianckich oskarżają prezydenta o faworyzowanie grupy etnicznej Zaghawa, z której się wywodzi, malwersacje finansowe, a także oszustwa wyborcze. Z kolei rebelianci oskarżani są o współpracę ze słynącą z brutalności sudańską milicją z Darfuru, dżandżawidami.
Nowa ofensywa rebeliantów poprzedza rozlokowanie oddziałów wchodzących w skład misji wojskowej Unii Europejskiej (EUFOR), której głównym celem ma być ochrona uchodźców z Darfuru. Misja dowodzona przez irlandzkiego generała Patricka Nasha, licząca 3 500 żołnierzy z 14 krajów jest postrzegana przez większość ugrupowań rebelianckich jako bezpośrednie zagrożenie dla ich działań.
Na podstawie: BBC, IRIN News, UN News Centre, Le Monde, La Libre Belgique, Le Figaro.