Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Strefa wiedzy Bezpieczeństwo Abchazja: góralski separatyzm

Abchazja: góralski separatyzm

12 listopad 2010
A A A
W czasach ZSRR Abchazja była autonomiczną republiką wchodzącą w skład Gruzińskiej SRR, w 1993 roku ogłosiła niepodległość i choć de facto spełnia wszystkie wymogi teoretyczne państwa, de jure nie jest uznawana przez społeczność międzynarodową. W jaki sposób podchodzić do secesjonizmu górali abchaskich? Problem wyższości prawa do integralności terytorialnej państwa a prawa narodów do samostanowienia pozostaje nadal bez rozstrzygnięcia.

 

Abchazja stanowi mityczną Kolchidę, do której odwoływali się podróżnicy szukający Raju stanowi skrawek ziemi wzdłuż północnowschodniego brzegu Morza Czarnego. Ze względu na swoje walory krajobrazowe i bogactwa kulturalne w czasach Związku Radzieckiego stała się kurortem, w którym odpoczywał każdy szanujący się Rosjanin.

 

 

Abchazja, autor: Aotearoa
Abchazja, autor: Aotearoa
 

 

W społeczeństwie gruzińskim i abchaskim, wciąż żywa jest dyskusja na temat etnicznego pierwszeństwa na tym terenie. Tradycja i historiografia gruzińska wskazuje na Gruzinów jako jedyny autochtoniczny naród zamieszkujący zarówno starożytną Kolchidę jak i Iberię. Abchazowie jednak zaprzeczają takowej wersji, twierdząc, że to oni sami stanowią naród autochtoniczny w tej części półwyspu. Zakładają także, że do wytworzenia właściwego narodu abchaskiego doszło w okresie Archontatu, niestety, jeśli spojrzeć na to okiem wnikliwego badacza-historyka, nie sposób podać jakichkolwiek dowodów na istnienie w czasach średniowiecza odrębnej kultury abchaskiej, stanowiącej rdzeń identyfikacji narodowej. Proces zwany przez V. Rouvinskiego etnicznym ogradzaniem – a oznaczający doszukiwanie się daleko idących korzeni swojej tożsamości narodowej, niekoniecznie o podłożu historycznym, stanowi podstawę dyskusji żywej zarówno na terenach dzisiejszej Gruzji jak i w diasporach poza terenem państwa[1]. Istotną kwestią pomocną w rozwiązaniu problemu pierwszeństwa stanowi język, który dla narodów zamieszkujących Kaukaz jest jedną z ważniejszych przesłanek identyfikacji. Abchazowie posługują się językiem przynależnym do grupy północno – zachodniej języków kaukaskich, jednakże przy głębszej analizie pochodzenia lingwistycznego, ta grupa językowa związana jest z językiem północno-kaukaskim, co w żaden sposób nie jest związane z zamieszkiwanym przez Abchazów terytorium.

 

Okres najazdów mongolskich na średniowieczną Gruzję przyniósł kres istnienia złotej gruzińskiej ery. Abchazowie okres ten uważają za moment, w którym ich naród przeżył odrodzenie identyfikacji narodu jako odrębnej grupy etnicznej i oderwanie się od Gruzji. Czas ten stał się odrodzeniem i uniezależnieniem od Gruzji tożsamości abchaskiej, oraz doprowadził do dążeń ku szeroko pojętej autonomii. Późniejsze podzielenie Gruzji na sferę wpływów tureckich i perskich, wykształciło tak silne poczucie odrębności, że jedność gruzińska (wyrażana w szczególności w religii, po okresie dominacji większość Abchazów odrzucając chrześcijaństwo przeszła na islam sunnicki) nigdy już nie doszła do wcześniejszego stanu.

 

Niezwykle istotnego wymiaru dla Abchazów nabiera muhadżyrstwo, które miało na celu wysiedlenie Abchazów do Turcji, co miało doprowadzić do wyplenienia rozwijającego się na tych terenach islamu  i ludności o antyrosyjskim nastawieniu.  Exodus narodu abchaskiego, a wraz z nimi Czerkiesów i Ubychów i zastępowanie ich prawosławnymi grupami słowiańskimi, naukowcy przyrównują do czystek etnicznych, czadem ludobójstwa. Historycy uważają, że w ten sposób doprowadzono do pomniejszenia narodu abchaskiego o trzyczwarte. Czystki doprowadziły kraj, w przeważającej części muzułmański, do  zasiedlenia przez ludy słowiańskie. Badacze narodu abchaskiego twierdzą, że właśnie muhadżyrstwo – choć nie pochodzące z ręki gruzińskiej, stało się przyczynkiem do niekończącej się wojny gruzińsko – abchaskiej. Podstawowe pretensje związane są z osiedleniem na terytoriach abchaskich gruzińskich Megreli, co naruszyło zasadę szacunku dla ziemi sąsiada i po dziś dzień powoduje roszczenia terytorialne.

 

Kolejnym etapem transformacji okazało się włączenie Gruzji do Rosji, a przez to ponowne połączenie narodów zwaśnionych. Na początku XX wieku znaczenia nabiera odrodzony abchaski ruch narodowy, opierając się na znaczeniu eksterminacji i żywym nadal bólu, miał odwoływać się do poczucia tożsamości narodowej Abchazów. Lata 1918-21 przyniosły krótki okres, w którym Abchazja stanowiła integralną część Gruzji. Rosja Radziecka przyniosła ułudne poszanowanie dla różnorodności etnicznej, w rzeczywistości poszanowanie i przyzwolenie na rozwój narodowości, miało doprowadzić do zlania się w jeden radziecki naród.[2] Polityka divide et impera doprowadziła do „korenizacji” zakładającej stymulowanie procesów narodowościowych w celu przyszłego zlania się w jeden naród radziecki. Cytując H. Carrere d’ Encausse: „ samookreślenie się narodów nie miało być niczym więcej niż tylko krótkim momentem niezależności, wiodącym szybko do rewolucji socjalistycznej utworzenia zjednoczonego rewolucyjnego państwa robotniczego.[3]

 W roku 1931 Abchazja została włączona do Gruzińskiej SRR.  Nie bez znaczenia okazały się akcje osiedleńcze Gruzinów na terenach Abchazji. Region dziesiątkowany przez wysiedlenia nie miała podstaw, aby skutecznie obronić swoją tożsamość, przed procesem gruzinizacji. Koniczne stało się wprowadzenie języka rosyjskiego jako języka urzędowego, gdyż większość napływowych mieszkańców Abchazji nie miała nigdy do czynienia z rodzimym językiem abchaskim. Po rozpadzie ZSRR doszło do wielu konfliktów na tle etnicznym, żywe ruchy niepodległościowe nierzadko zostawały włączane do państw odmiennych zarówno kulturowo jak i tożsamościowo. Zjednoczenie w organ państwowy ludów zamieszkujących obszar wieloetnicznej Gruzji doprowadził do rozbudzenia nacjonalizmów. Abchazja włączona w skład niepodległej Gruzji, nie pogodziła się nigdy z pominięciem ich narodowości w procesie kształtowania państw. Po okresie rządów Gamsachurdii i Szewardnadzego i napiętych stosunkach militarnych z początku lat 90 XX wieku, stosunki abchasko – gruzińskie nigdy nie wróciły do normalności. Rok 1991 przyniósł ogłoszenie niepodległości przez Abchazję i powrót do Konstytucji z 1921 roku, w której nie ma zapisu o autonomii wchodzącej w skład unitarnej Gruzji.  W 1992 roku wojska gruzińskie wkroczyły do Abchazji, wsparcie ze strony Rosji doprowadziło do odparcia przez górali abchaskich ataku i wypędzeniu wojsk do Tbilisi. Kolejny konflikt zbrojny miał miejsce w 1998 r. i przez historyków nazywany jest wojną sześciodniową. Konflikt zakończył się zwycięstwem Abchazji.  Rewolucja Róż i polityka Prezydenta Micheila Saakaszwilego dąży uparcie do ponownego zjednoczenia terenów secesjonistycznych pod władzą Tbilisi. Konflikt, stając się problemem ponadregionalnym, jest w pewien sposób umiędzynaradawiany, widać to w szczególności w polityce USA po 11 września, kiedy to wziąwszy na siebie balast walki z terroryzmem, za wszelka cenę dąży do pokoju na świecie. Okres prezydentury Putina zdominowany był głównie Deklaracja o zalegalizowaniu pomocy dla Abchazji ze strony Rosji. Moskwa podjęła się patronatu nad dążeniami niepodległościowymi Abchazji. Medialna nagonka na Gruzję, a także działania bardziej radykalne jak: wzmocnienie rosyjskich sił pokojowych stacjonujących w Abchazji do maksimum, czy tez wprowadzenie wojsk kolejowych, doprowadziło do koncentrowania sił w regionie zarówno po stronie abchaskiej jak i gruzińskiej. Takie działania doprowadziły do ostrej krytyki ze strony Zachodu. Konflikt gruzińsko – rosyjski toczący się w Osetii Południowej w sierpniu 2008 r. stał się eskalacją konfliktu.

 

Abchazja posiadająca zarówno flagę, godło i hymn państwowy, a także cechy państwa demokratycznego, jest para – państwem uznawanym przez Rosję, Nikaraguę, Wenezuelę i Nauru.  Rosja, uznając i wspierając separatyzm abchaski, kieruje się prastarą zasadą divide et impera – oznaczająca dziel i rządź. Poprzez stymulację postaw narodowościowych, głównie poprzez pomoc finansową, wpieranie społeczeństwa chociażby umożliwieniem dostania rosyjskiego paszportu, wspieranie lokalnego rynku, co doprowadziło do zmiany waluty w celu ułatwienia wymiany, doprowadza do umacniania separatyzmu. Taka sytuacji doprowadza do braku jednolistności w państwie gruzińskim, a tym samym znaczenia nabiera niebezpieczeństwo mogące pochodzić z para-państw. Niejasna sytuacja wewnętrzna doprowadza w bezpośredni sposób do wahań na linii dążenia Gruzji do struktur euroatlantyckich. Secesjonizm górali abchaskich, różny od osetyjskiego stanowi kość niezgody mająca ogromny wpływ na teren Kaukazu. Istotne jest, że secesjonizmy gruzińskie, w szczególności abchaski nabierają coraz częściej wymiaru ponadregionalnego, stając się elementem ważnej rozgrywki na arenie międzynarodowej pomiędzy Zachodem a Rosją.

 

Separatyzm górali abchaskich jest niezwykle silnym dążeniem do oderwania się. Silne poczucie odmienności od zamieszkujących Gruzję narodów kartwelskich i poczucie etnicznego pokrewieństwa z narodami północno-kaukaskimi doprowadza do żywych dążeń odśrodkowych. Przesiedlenia abchaskie i późniejsza gruzinizacja terenu, prowadzona również przez politykę osadzania Gruzinów na terenach abchaskich, doprowadziła do znacznych ubytków narodu abchaskiego, w efekcie których rdzenni mieszkańcy stali się mniejszością. Taki obraz społeczeństwa niezdolnego do samodzielnej walki narodowowyzwoleńczej, powoduje zwrócenie się w stronę Rosji, jako jedynego i do tej pory skutecznego obrońcy. Reakcja Zachodu na sytuacje wewnętrzna na Kaukazie powodowana jest przede wszystkim próbą wyrwania terenów byłego związku Radzieckiego z rosyjskiej strefy bliskiej zagranicy. Ponadto staje się alternatywną bazą surowcową dla wielu krajów, przez co musi stać się obszarem względnie bezpiecznym.

 

W roku 1993 po zakończeniu działań wojennych swoje działanie rozpoczęła czterostronna komisja powołana w celu uregulowania konfliktu. W skład poza Gruzją, Abchazją i Rosją weszli przedstawiciele ONZ-tu. Od połowy 1993 roku w Abchazji działała do 2009 r. niezależna misja ONZ (ONZ-owska misja pokojowa poprzez rosyjskie veto nie została przedłużona), a od kwietnia 1994 roku na terenie republiki stacjonuje misja Wspólnoty Państw Niepodległych.

 

Pomimo wielu prób rozwiązania konfliktu abchasko – gruzińskiego, wyjście z impasu jest ogromnie trudne. Zgoda na całkowite oderwanie się Abchazji od terytorium Gruzji spowoduje utratę niezwykle istotnego geopolitycznie terenu – linii brzegowej, z licznymi handlowymi portami. Z drugiej strony Abchazowie nie chcą przyjąć propozycji autonomii wydanej przez Tbilisi. W konflikty wciąż zaangażowana jest Rosja, w której żywym interesie pozostaje nie dopuszczenie do poszerzania się procesów okcydentalizacji doprowadzającej do utraty wpływów w poradzieckiej bliskiej zagranicy. Społeczność międzynarodowa, mimo iż nie uznaje niepodległości tego para-państwa, jest pod wpływem ostatniej decyzji wydanej przez Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Strasburgu w sprawie casusu Kosowa. Pomimo iż z punktu widzenia prawnego nie wnosi ona nic nowego w kształt areny międzynarodowej, może stanowić jednak pewnego rodzaju drogowskaz doprowadzający do sytuacji ponownego odrodzenia separatystycznych ruchów odśrodkowych.

 

Zasadność w dążeniach niepodległościowych Abchazów wyraża się przede wszystkim w odrębnych tradycjach kulturowo – językowych Abchazów, a także wielowiekowego już sporu, który jak do tej pory nie przyniósł żadnego kompromisu, a wyjście z impasu staje się nierealne.  


[1] Kwestie związane z pierwszeństwem i byciem przez jakiś naród jak mówi W. Górecki aborygenami uprawnia ich do rządzenia nią. W. Górecki: ”na Kaukazie kwestia bycia przez jakiś naród „aborygenami” na swej ziemi jest bardzo istotna, stanowi bowiem w sposób ostateczny o jego prawach do niej. Jeśli z dwóch narodów jeden pojawił się w danym miejscu nieco później, zawsze będzie traktowany jako «gość», który powinien respektować wolę «gospodarza» nawet, jeśli cała rzecz miała miejsce bardzo dawno. W przypadku konfliktu pomiędzy dwoma narodami, przedstawiciele jednego zawsze będą starali się dowieść napływowości drugiego”. W. Górecki, Abchaskie elity wobec niepodległości. Warszawa, PISM, 1996, s. 103.
[2] K. Janicki (red.) Źródła nienawiści, Konflikty etniczne w krajach postkomunistycznych. Instytut Wydawniczy Erica, Kraków – Warszawa 2009, s.161.
[3] H. Carrere d'Enceusse [w] Źródła nienawiści…op cit. s.161.