Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Maciej Pietruszewski: Kwestia irańskiego programu jądrowego w stosunkach rosyjsko-amerykańskich

08 marzec 2012
A A A
Od początków lat 90-tych kwestią sporną w stosunkach Federacji Rosyjskiej i Stanów Zjednoczonych jest problem irańskiego programu jądrowego. W rosyjskiej nauce ugruntowały się dwie główne tendencje postrzegania przyczyn nacisków Waszyngtonu na Moskwę w związku z jej współpracą z Islamską Republiką Iranu w dziedzinie energii atomowej:
  1. „Ekonomiczny” punkt widzenia zakłada, że działania USA to „bezlitosna walka” na światowym rynku energii atomowej.
  2. „Geopolityczny” zaś kładzie nacisk na dążenie USA do niedopuszczenie do zawiązania partnerskich relacji na linii Moskwa-Teheran i jednoczesne działanie zmierzające do skompromitowania Iranu w oczach Kremla[1].
 
Z perspektywy można uznać, że bliższym prawdy jest pogląd drugi. Sugeruje to wypracowanie zbliżonego stanowiska Moskwy i Waszyngtona wobec tzw. kwestii irańskiej w ostatnich latach, co w przypadku pierwszej teorii byłoby mało prawdopodobnym. Niemniej jednak istnieją pewne przesłanki potwierdzające teorię „ekonomiczną”. W 1994 r. Federacja Rosyjska, pod wpływem nacisków Stanów Zjednoczonych, Japonii i Korei Południowej, wycofała się ze współpracy jądrowej (w dziedzinie energetyki jądrowej) z Koreą Północną[2]. Po czym, w tym samym roku, Stany Zjednoczone zaproponowały budowę reaktorów w tym państwie[3]. Richard Perle, ówczesny doradca prezydenta USA i szef Komisji ds. polityki obronnej przy Ministerstwie Obrony USA, w 2002 r. zaznaczał, iż kontakty Iranu i Rosji, zwłaszcza w sferze jądrowej i wojskowej, są jednym z niewielu problemów we wzajemnych stosunkach rosyjsko-amerykańskich. W tym samym czasie Rosja odparła, że jej stosunki z Iranem opierają się na prawie międzynarodowym, a współpraca jądrowa odbywa się pod kontrolą Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej[4]. Trzeba zaznaczyć, że dialog rosyjsko-amerykański w dziedzinie rozbrojenia jądrowego i związanej z nim nieproliferacji broni jądrowej posiada swoją specyfikę. W przeszłości, nawet w sytuacji znacznego pogorszenia stosunków na linii Moskwa-Waszyngton, dialog ten stale był kontynuowany, również w okresie istnienia Związku Radzieckiego[5]. Podobnie i dzisiaj odbywa się on w kontekście programu jądrowego Islamskiej Republiki Iranu.

Początków różnicy zdań wobec tzw. kwestii irańskiej należałoby upatrywać w latach 90-tych. Wówczas Waszyngton rozpoczął systematyczną krytykę udziału Rosji w budowie elektrowni atomowej w irańskim Buszehr. Stany Zjednoczone z dużym niezadowoleniem przyjęły, podpisany w 1992 r., rosyjsko-irański kontrakt na budowę pierwszego bloku tego obiektu i instalację w nim reaktora rosyjskiej produkcji. Później krytykowały też plany zwiększenia współpracy rosyjsko-irańskiej i podpisania kontraktów na budowę trzech kolejnych reaktorów w Buszehr i dwóch w Ahwazie[6]. Miało to miejsce w 1995 r. za prezydentury Bill’a Clintona, w sytuacji gdy Stany Zjednoczone najprawdopodobniej odrzuciły nieformalne zaproszenie Kremla do wzajemnego przypatrzenia się irańskiej aktywności w sferze jądrowej[7]. Już wówczas przedstawiciele USA przywoływali dane wywiadowcze (najprawdopodobniej pochodzące z Izraela), mówiące o tajnych pracach Iranu nad bronią jądrową. Doniesienia te nie zostały nigdy podane do publicznej wiadomości. Co więcej Rosjanie zaprzeczają, że otrzymali takie materiały, o które apelowali w publicznych wypowiedziach[8]. Można wymienić trzy główne argumenty przedstawicieli amerykańskich negujące współpracę rosyjsko-irańską w dziedzinie pokojowego wykorzystania energii jądrowej:
  1. rosyjski reaktor jądrowy Irańczycy mogą wykorzystać dla produkcji wzbogaconego do celów wojskowych plutonu;
  2. technologia i wyposażenie dostarczone do Iranu przez Rosjan będzie wykorzystane w tajnym wojskowym programie jądrowym;
  3. współpraca z Rosją pozwala Iranowi uzyskać doświadczenie w pracy nad materiałami radioaktywnymi, co może zostać wykorzystane w pracach nad bronią masowej zagłady[9].

Trzeba zaznaczyć, że sam reaktor w Buszehr nie może mieć dużego zastosowania w produkcji broni jądrowej, niemniej jednak dla Waszyngtonu perspektywa dalszego rozwoju współpracy rosyjsko-irańskiej w dziedzinie jądrowej jest potencjalnym zagrożeniem. Zdaniem dyrektora Rosyjskiego Centrum Badań Politycznych, Władimira Orłowa, Amerykanie fałszywie przedstawiali ryzyko związane z budową z Buszehr, o czym świadczą następujące fakty:

  1. reaktorem tego typu nie można wytwarzać pluton mający zastosowanie wojskowe, gdyż izotop zawarty w zużytym paliwie tej instalacji nie jest wystarczająco wzbogacony dla produkcji broni jądrowej, poza tym paliwo to jest zwracane do przeróbki do Rosji;
  2. Iran podpisał Traktat o nierozpowszechnianiu broni jądrowej i wypełnia wszystkie jego zapisy[10].

W odpowiedzi na krytykę Stanów Zjednoczonych, Rosjanie wysunęli oskarżenia o stosowanie podwójnych standardów. Na niekorzyść Waszyngtonu wpływa szereg obiektywnych faktów pobłażliwego traktowania jego regionalnych państw sojuszniczych i podejmowanych przez nich działań. Wśród nich można wymienić:

  1. Pełne zaangażowanie Waszyngtonu w rozwój irańskiego programu jądrowego za czasów szacha Mohammada Rezy Pahlawiego, gdy ten był ważniejszym partnerem Stanów Zjednoczonych,
  2. Wsparcie udzielane Pakistanowi w czasie radzieckiej interwencji w Afganistanie, gdy prowadził on już wojenny program jądrowy (o czym Stany Zjednoczone wiedziały). 
  3. Tolerowanie arsenału jądrowego Izraela (oficjalnie nie potwierdzonego) w sytuacji gdy to państwo odgrywa rolę strategicznego partnera USA w regionie[11].

Temat „podwójnych standardów” pojawia się też często w mediach irańskich, nie tylko w kontekście stanowiska USA wobec prowadzonego przez Teheran programu jądrowego.

Rosjanie znaleźli się w trudnej sytuacji we wrześniu 1995 r., gdy z budowy w Iranie reaktorów jądrowych, pod naciskiem Waszyngtonu, zrezygnowały Chiny. W takiej sytuacji Moskwa została jedynym państwem uczestniczącym w realizacji irańskiego programu jądrowego, co narażało ją na ostrą krytykę całej społeczności międzynarodowej. Z drugiej strony, nie mogła się ona wycofać z Iranu, gdyż skutkowałoby to utratą zaufania jego i innych potencjalnych partnerów do prowadzonej przez Federację Rosyjską polityki. Można przewidywać, że Irańczycy uznaliby władze rosyjskie za niezdolne do samodzielnych działań, za podporządkowane władzy Waszyngtonu. Niemniej jednak, w niedługim czasie po decyzji Pekinu, Federacja Rosyjska zapowiedziała kontynuowanie współpracy z Iranem[12]. Równocześnie Moskwa zaproponowała Waszyngtonowi kompromis. Szef rosyjskiej Federalnej Agencji Energii Atomowej (Rosatom), Wiktor Michajłow, zaproponował 21 września 1997 r. wprowadzenie wspólnej, rosyjsko-amerykańskiej kontroli nad pracami w Buszehr[13]. Dodatkowo, rosyjski premier Wiktor Czernomyrdin zdecydował się na wprowadzenie Postanowienia nr 57, które zakładało precyzyjną kontrolę rosyjskiego eksportu[14]. Niemniej jednak nie zadowoliło to strony amerykańskiej, która wprowadziła ograniczenia na współpracę z rosyjską branżą lotniczą. Miało to miejsce po tym, gdy rosyjski premier Jewgienij Primakow, podczas wizyty amerykańskiej sekretarz stanu Madeleine Albright w Moskwie (25-27 stycznia 1999 r.), otwarcie odmówił ograniczenia współpracy z Iranem[15]. W 1999 r. Waszyngton zdecydował się na wprowadzenie sankcji wobec trzech rosyjskich ośrodków naukowych, które oskarżał o sprzedaż technologii jądrowych do Iranu. W tym samym czasie zagroził Rosji całkowitym zerwaniem współpracy na płaszczyźnie badań kosmicznych (NASA wykorzystywała rosyjskie rakiety do umieszczania satelitów w przestrzeni kosmicznej), w sytuacji gdy ta nie odmówi Iranowi pomocy w stworzeniu rakiet dalekiego zasięgu[16]. Nieco później, nowa amerykańska administracja prezydenta Busha w 2001 r. przekazała Rosji, iż sprzedaż broni najbliższym jej sąsiadom, którzy mogą zagrażać interesom Stanów Zjednoczonych, spowoduje negatywne dla niej skutki[17]. Najprawdopodobniej zaostrzenie amerykańskiej retoryki miało związek z ujawnieniem przez media tajnego zapisu memorandum Gore – Czernomyrdin, które bezpośrednio uderzało w rosyjsko-irańską współpracę. Niewiele wcześniej, nowy rosyjskie prezydent, Władimir Putin zadecydował o wypowiedzeniu całej tej umowy.

Miały miejsca, choć nieliczne, przypadki wypracowania wspólnej postawy Stanów Zjednoczonych i Federacji Rosyjskiej wobec irańskiego programu jądrowego. Tak na przykład w 2000 r. władze tych dwóch państw wspólnie podjęły odpowiednie kroki wobec Bałtyckiego Państwowego Uniwersytetu Technicznego z Sankt Petersburga, który wbrew zakazom kształcił irańskich studentów w dziedzinach związanych z technologiami rakietowymi. W tym samym czasie Stany Zjednoczone zniosły ograniczenia dla przedsiębiorstw lotniczych i kosmicznych, jak i później na korzystanie z rosyjskich rakiet w amerykańskich programach kosmicznych[18]. Były to jednak odosobnione przypadki i nie miały wpływu na ostrą krytykę rosyjsko-irańskich przedsięwzięć ze strony Waszyngtonu.

Podsumowując, w latach 1997-2000 między Stanami Zjednoczonym i Federacją Rosyjską trwał dialog nad zasadnością rosyjsko-irańskiej współpracy w dziedzinie energetyki jądrowej, która to budziła niepokój Waszyngtonu. Właśnie w tym kontekście należałoby analizować ww. wprowadzenie restrykcyjnych norm kontroli eksportu przez rząd Wiktora Czernomyrdina. Negatywnym przejawem tychże negocjacji były sankcje nałożone przez Waszyngton na szereg rosyjskich przedsiębiorstw w latach 1998-1999, wprowadzone przede wszystkim na podstawie zapisów ustawodawstwa amerykańskiego[19]. Co więcej, zarzuty strony amerykańskie skupiały się w głównej mierze na współpracy Rosji i Iranu w dziedzinie rakietowej, co w niektórych okresach budziło większy niepokój społeczności międzynarodowej. Przewidywano, iż może ona być wykorzystana przez Iran w projekcie stworzenia broni jądrowej i środków jej przenoszenia[20]. Przedstawiciele Stanów Zjednoczonych upatrywali możliwości skłonienia Rosji do zmiany prowadzonej przez nią polityki. Tak na przykład, podczas wspólnej konferencji Rosyjskiego Centrum Badań Politycznych i amerykańskiego Centrum Badań Strategicznych i Międzynarodowych na temat relacji Stanów Zjednoczonych i Federacji Rosyjskiej, w kontekście problemu irańskiego programu jądrowego wypowiedział się ambasador USA w Moskwie Alexander Vershbow: „Uważam, że jeśli obie strony wykażą więcej chęci i okażą dobrą wolę to będziemy mogli rozwiązać ten problem[21]”. Natomiast na pytanie czy Stany Zjednoczone oczekują od Moskwy przerwania lukratywnych kontaktów z Iranem odpowiedział: „Nie uważam, że to prawidłowo postawione pytanie. Moim zdaniem Rosja powinna troszczyć się o zwiększenie bezpieczeństwa – swojego i globalnego – wykazując większą czujność i zapobiegać sprzedaży technologii i wiedzy, które mogą przyspieszyć stworzenie przez Iran broni jądrowej i środków jej przenoszenia. Eksperci naszych państw nie mają wątpliwości, że Teheran próbuje zdobyć taką technologię. Tak więc jest to przede wszystkim kwestia bezpieczeństwa, a nie bilansu ekonomicznego[22]”.

W 2001 r., wraz z uchwaleniem prawa zezwalającego na wwóz na teren Federacji Rosyjskiej zużytego paliwa jądrowego, część ekspertów upatrywała w tym fakcie przesłanki dla znalezienia consensusu między stanowiskami Stanów Zjednoczonych i Federacji Rosyjskiej w podejściu do kwestii irańskiej. Przewidywano, że w nowej sytuacji Rosja może zrezygnować ze współpracy z Iranem na rzecz, za przyzwoleniem USA, nawiązania intratnych kontraktów z Japonią, Koreą Południową i Tajwanem. W zamian za co USA zrezygnowałyby z wyjścia z Traktatu ABM[23]. Strona rosyjska nigdy publicznie nie wyrażała chęci podjęcia dialogu nad „wymianą”. Świadczy o tym m.in. reakcja ówczesnego prezydenta Władimira Putina na konferencji prasowej w Kuala Lumpur (październik 2003 r.). Wówczas na pytanie dziennikarza „Wielu mówi, że oddajecie Iran (…), że bez względu na duże kontrakty będziecie wraz z Stanami Zjednoczonymi naciskać (…) na Iran ze względu na (jego) działania atomowe?”[24]. Prezydent Putin odpowiedział: „Dzisiaj spotkałem się z prezydentem Chatamim i bardzo długo rozmawialiśmy. Myślę, że lepiej by było, gdyby taka poważna instytucja jak «Al-Jazeera» sama zwróciła się do niego (prezydenta Iranu) i spytała: «Czujecie jakieś naciski ze strony Rosji czy nie?». On wam sam odpowie”[25]. Pomimo takiej odpowiedzi, w tym samym czasie stosunki rosyjsko-amerykańskie wobec Iranu zaczęły w coraz większym stopniu być zbieżne. Po pierwsze, strony wymieniały się opiniami. Po drugie, administracja Białego Domu zaprzestała krytyki budowy przez Rosjan elektrowni w Buszehr, jednak pod zastrzeżeniem, że zużyte paliwo jądrowe z tego obiektu musi być zwracane do Rosji[26].

Zmiana relacji Rosji i USA wobec kwestii irańskiego programu jądrowego uwidoczniła się podczas spotkania prezydentów Władimira Putina i Georga W. Busha w Bratysławie (24 luty 2005 r.). Na wspólnej konferencji prasowej tematyce irańskiej nie poświęcono dużo czasu, wspomniano ją jeden raz. Prezydent Bush powiedział: „To nasze wspólne stanowisko. Iran nie powinien posiadać broni jądrowej (...). Przeprowadziliśmy konstruktywny dialog jak osiągnąć ten wspólny cel[27]”. Jak podają opracowania, to podczas tego spotkania, prezydent Rosji poinformował, iż wkrótce zostanie podpisane w Teheranie rosyjsko-irańskie porozumienie w sprawie zwrotu zużytego paliwa jądrowego z elektrowni atomowej w Buszehr do Rosji, co odpowiadało tezom wcześniej promowanym przez Stany Zjednoczone[28]. Podpisana wkrótce umowa na ten temat była bezsprzecznym ciosem dla władz irańskich, które 25 grudnia 2005 r. odrzuciły rosyjską ofertę wzbogacania uranu na terytorium Rosji (propozycja ta była wspierana przez państwa zachodnie)[29]. Istotny wpływ na to miała zmiana pozycji Iranu po dojściu do władzy prezydenta Mahmuda Ahmadineżada, kiedy to pojawiło się ryzyko przerodzenia amerykańsko-irańskiego sporu w konflikt między dwoma cywilizacjami. Miałoby to zgubne skutki dla całego ładu międzynarodowego i wpłynęłoby na większość uczestników współczesnej sceny politycznej[30].

W Waszyngtonie zmiana polityki Kremla zyskała pozytywny odbiór, między innymi dlatego, iż w większym stopniu odpowiadała ona wizji amerykańskiej. Niemniej jednak, Stany Zjednoczone wskazują na grę prowadzoną przez Rosję, m.in. na płaszczyźnie Rady Bezpieczeństwa ONZ. Jak się jednak podkreśla, to choć po trzeciej rezolucji ONZ Rosja przestała blokować wprowadzenie sankcji, wrażenie o ukrytych motywach pozostało[31]. Ponadto, trzeba zaznaczyć, że obawy Waszyngtonu nie dotyczą tylko współpracy rosyjsko-irańskiej w sferze atomowej. Administracja amerykańska z rosnącą obawą spogląda ponadto na rozwijającą się wymianę handlową Rosji i Iranu, przede wszystkim w kontekście kontraktów na zakup broni. Świadczy o tym m.in. wypowiedź przedstawiciela Stanów Zjednoczonych podczas rozmów w Paryżu w 2006 r. Zaapelował on o całkowite zaprzestanie rosyjskich dostaw kompleksów obrony przeciwlotniczej typu „TOR” i innych rodzajów uzbrojenia. W odpowiedzi Rosjanie powiedzieli, iż nie ma jakichkolwiek faktów potwierdzających zagrożenie ze strony Teheranu[32].

W ostatnich latach negatywnie na relacje amerykańsko-rosyjskie, a tym samym na negocjacje w sprawie problemu irańskiego, wpłynęła tzw. wojna pięciodniowa na Kaukazie w 2008 r.. Zaangażowanie wojsk rosyjskich w tym konflikcie zostało skrytykowane przez Waszyngton, a tym samym spowodowało duży impas we wzajemnych kontaktach. Moskwa odmówiła uczestnictwa w negocjacjach o problemie irańskiego programu jądrowego na szczeblu ministrów i zasugerowała, że nie przewiduje zmiany stanowiska do czasu wyboru nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych. W związku z tym, w ostatnich dniach prezydentury Georga W. Busha negocjacje utknęły w martwym punkcie[33]. W takiej sytuacji administracja Baracka Obamy, zaprzysiężonego 20 stycznia 2009 r. na 44. prezydenta Stanów Zjednoczonych, ma przed sobą szansę na dalszy rozwój dialogu z Moskwą, a tym samym na rozwiązanie problemu atomowych ambicji Teheranu. Może to uczynić tylko z pomocą Federacji Rosyjskiej, która to ma realną szansę na przyciągnięcie strony irańskiej do stołu rokowań. Ponadto istnieją czynniki, które przemawiają za dalszym zaangażowaniem Rosji w irański program jądrowy przy wspólnej korzyści również dla Stanów Zjednoczonych. Wśród nich można wymienić:

  1. Rezygnacja Rosji z udziału w irańskim programie jądrowym nie rozwiąże problemu zapewnienia bezpieczeństwa regionalnego i międzynarodowego, a miejsce po niej mogą zapełnić inne państwa – Chiny czy państwa europejskie. Trudno przewidzieć jakie byłyby następstwa takiej zmiany, zaś Rosja jest obecnie w stanie w dużej mierze kontrolować technologię tzw. podwójnego zastosowania w Iranie.
  2. Rosja jest stroną najlepiej poinformowaną o stanie programów jądrowych i rakietowych wdrażanych w Iranie, gdyż w dużej mierze brała w nich udział. Umożliwia jej to efektywne działanie[34].


Stosunki rosyjsko-amerykańskie w odniesieniu do kwestii irańskiej można analizować również w kontekście wzajemnej rywalizacji. W interesie Stanów Zjednoczonych jest próba wyparcia wpływów rosyjskich z regionów Zatoki Perskiej i Morza Kaspijskiego. Pozycja Rosji w regionie Bliskiego Wschodu i na obszarze poradzieckim ulega stałemu wzmocnieniu, na co wpływ ma również współpraca z Iranem[35]. W związku z tym, w interesie Stanów Zjednoczonych jest torpedowanie rosyjsko-irańskiej współpracy w sferze jądrowej, gdyż ewentualne jej zerwanie może skutecznie wpłynąć na ogół stosunków tych państw. W odniesieniu do takiej teorii, wypracowanie rosyjsko-amerykańskiego kompromisu wobec irańskiego programu jądrowego może być niezwykle trudne, a może nawet niemożliwe.

Niemniej jednak, obserwując zmiany sytuacji międzynarodowej wokół kwestii irańskiej, można wyciągnąć wniosek, że najlepszym rozwiązaniem problemu irańskiego programu jądrowego byłaby wszechstronna współpraca Federacji Rosyjskiej i Stanów Zjednoczonych. Sprzyjają temu dwa faktory:

  1. Federacja Rosyjska jest jedynym państwem stale zaangażowanym w program jądrowy Islamskiej Republiki Iranu, w związku z czym jej pozycja w tym państwie jest w większym stopniu odporna na wahania koniunkturalne i wpływ międzynarodowej opinii publicznej.
  2. Stany Zjednoczone są obecnie jedynym państwem, które może prowadzić skuteczną politykę i przeprowadzać działania (w tym wojskowe) w praktycznie każdym zakątku świata. Ponadto, mają możliwość wpływania na niemal każdego z uczestników międzynarodowej sceny politycznej.

Podsumowując, przyglądając się tendencji zmian, trudno określić jakie będzie ostateczne stanowisko Moskwy i Waszyngtonu wobec dążeń Iranu i czy będzie ono zbieżne.

Niniejszy tekst jest fragmentem pracy magisterskiej pt. "Rola Rosji w irańskim programie jądrowym", napisanej pod kierunkiem Pana Prof. Krzysztofa Pietkiewicza. Została ona obroniona w 2010 r. na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.


Wcześniej na ten temat:
Maciej Pietruszewski: Stosunki rosyjsko-irańskie z atomem w tle
Podejmując decyzję o wznowieniu wdrażania programu jądrowego, władze Islamskiej Republiki Iranu zostały zmuszone do poszukiwania nowych kontrahentów zainteresowanych współpracą. Państwa zachodnie, które realizowały projekty atomowe na terytorium Iranu przed rewolucją islamską 1979 r., odmówiły kontynuowania tych prac. Inne państwa, początkowo zainteresowane, rezygnowały z rozmów pod wpływem nacisków administracji amerykańskiej. Wybór Rosji był więc logicznym rezultatem odmowy wielu innych potencjalnych partnerów. Jest ona kolejnym wariantem „realizowanym” przez Teheran (czytaj całość )

Maciej Pietruszewski: Irański program jądrowy - początek historii
Irański program jądrowy wiąże się z polityką przyspieszonej modernizacji państwa wdrażaną przez ostatniego irańskiego szacha Mohammada Rezę Pahlawiego. Monarcha przy wsparciu państw zachodnich, zwłaszcza Stanów Zjednoczonych, dążył do przekształcenia Iranu w „Japonię Zachodniej Azji”. Jego celem było, przed upływem 1983 r., zająć piąte miejsca wśród najbardziej gospodarczo rozwiniętych państw świata. Realizację ambitnych planów władcy przerwała rewolucja islamska 1979 r. – jednak ona tylko na chwilę zatrzymała irańskie aspiracje atomowe (czytaj całość )


Przypisy:
[1] Винников Александр, Орлов Владимир, Между Бушем и Бушером,  "Россия и мусульманский мир", 2005, nr 8, (przedruk za: „Россия в глобальной политике”, 2005, marzec-kwiecień), s. 117.
[2] Арбатов Алексей, Дворкин Владимир (ред.), Ядерное сдерживание и нераспространение, Karnegie Endowment for International Peace, 2005, http://amber-one.udmurtiya.ru/n/1_00.htm (wgląd 256.05.10).
[3] Скосырев В., Диалог глухих со слепыми, „Азия и Африка сегодня”, 2002, nr 10, s. 21.
[4] Сажин В.И., Россия - Иран - США: треугольник роздорa?,  Instytut Bliskiego Wschodu, www.iimes.ru/rus/stat/2002/26-06-02.htm (wgląd 12.04.10).
[5] Геттемюллер Роуз, Иран и американо-российское сотрудничество, „Pro et Contra”, 2008, nr 54 (42), s. 70.
[6] Скосырев В., Диалог глухих со слепыми, art. cyt.,  s. 21.
[7] Винников Александр, Орлов Владимир, Между Бушем и Бушером, art. cyt., s. 114.
[8] Tamże, s. 115-116.
[9] Саруханян С.Н., Ядерный фактор в российско-иранских отношениях, Институт Ближнего Востока, Moskwa, 2007, s. 109.
[10] Скосырев В., Диалог глухих со слепыми, art. cyt., s. 21.
[11] Щенников В., Политические игры вокруг атомной бомбы, „Азия и Африка сегодня”, 1996, nr 1, s. 3.
[12] Tamże, s. 2.
[13] Фененко А., Российско-американские отношения в сфере нераспространения ядерного оружия, „Мировая экономика и международные отношения”, 2008, nr 9, s. 24.
[14] Tamże.
[15] Tamże.
[16] Марков К., Москва между Вашингтоном и Тегераном, „Азия и Африка сегодня”, 2003, nr 5, s. 23.
[17] Tamże.
[18] Скосырев В., Диалог глухих со слепыми, art. cyt., s. 22.
[19] Краснов Алексей, Иранская тема в российско-американском диалоге по ракетному нераспространению, „Ядерный Контроль”, 2002, nr 5, s. 57.
[20] Tamże, s. 58.
[21] Скосырев В., Диалог глухих со слепыми, art. cyt., s. 23.
[22] Tamże.
[23] Винников Александр, Орлов Владимир, Между Бушем и Бушером, art. cyt. s. 114.
[24] Wywiad prezydenta FR Władimira Putina dla stacji telewizyjnej Al-Jazeera, 16 października 2003 r., Oficjalna strona Prezydenta Federacji Rosyjskiej, http://archive.kremlin.ru/appears/2003/10/16/2206_type63379_54204.shtml (wgląd 22.03.10).
[25] Tamże.
[26] Винников Александр, Орлов Владимир, Между Бушем и Бушером, art. cyt., s. 118.
[27] Заявление для прессы и ответы на вопросы на совместной с Президентом США Джорджем Бушем пресс-конференции, 24 stycznia 2005 r., Oficjalna strona Prezydenta Federacji Rosyjskiej, http://archive.kremlin.ru/appears/2005/02/24/2357_type63377type63380type82634_84527.shtml (wgląd 24.03.10).
[28] Винников Александр, Орлов Владимир, Между Бушем и Бушером, art. cyt., s. 118.
[29] Ćwiro Barbara, Międzynarodowe wysiłki na rzecz powstrzymania irańskiego programu nuklearnego, [w:] Iran – 30 lat po rewolucji, Strzelczyk Joanna (red.), Biblioteka Bezpieczeństwa Narodowego, Tom 12, Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, Warszawa, 2009, s. 115.
[30] Авдеев Г., Шиитское духовенство и ирано-американские противоречия, „Азия и Африка сегодня”, 2007, nr 1, s. 30.
[31] Геттемюллер Роуз, Иран и американо-российское сотрудничество, art. cyt., s. 71.
[32] Гушер А., Будет ли война в Иране и как ее предотвратить?, „Азия и Африка сегодня”, 2008, nr 8, s. 51.
[33] Геттемюллер Роуз, Иран и американо-российское сотрудничество, art. cyt., s. 72.
[34] Сажин В.И., Россия - Иран - США: треугольник роздорa?, art. cyt.
[35] Гольцев А.В., Сухих В.А., Логика развития ядерной политики США в отношении Исламской Республики Иран, [w:] Вестник Нижегородского университета им. Н.И. Лобачевского, 2008, nr 3, s. 235.