Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Opinie Polityka Łukasz Foltyn: Koniec epoki liberalizmu... USA na wygranej pozycji?

Łukasz Foltyn: Koniec epoki liberalizmu... USA na wygranej pozycji?

18 listopad 2008
A A A
Kończy się, choć nie jest powiedziane że bezpowrotnie - era liberalizmu gospodarczego i w związku z tym liberalnego modelu globalizacji. W tej sytuacji najlepiej przygotowanym krajem na nową erę gospodarczą wydają się być… USA.

Liberalizmu gospodarczego nie trzeba było obalać, liberalizm gospodarczy upadł sam - albo, precyzyjniej mówiąc, poddał się dobrowolnie… Stało się to w momencie, kiedy prywatne rynkowe korporacje zwróciły się o pomoc do rządu, przyznając się jednocześnie, że bez pomocy państwa nie są w stanie dalej funkcjonować… Wystarczyło obejrzeć, trzech prezesów wielkich korporacji samochodowych (General Motors, Ford, Chrysler) przed komisją Senatu USA, niemalże błagających o publiczną dotację, w przeciwnym razie bowiem pozostaliby bez środków pozwalających na kontynuację działalności…. Wcześniej bankierzy prosili, żeby rządy zwiększyły gwarancje depozytów- inaczej klienci rzuciliby się do zrywania depozytów i wypłaty gotówki, czego żaden bank nie byłby w stanie przetrwać.

Koniec epoki liberalizmu gospodarczego to jednocześnie początek nowej epoki - gospodarki, w której państwo będzie nieporównywalnie więcej niż do tej pory ingerować, sterować i planować, co się wiąże także z większą odpowiedzialnością państwa przed społeczeństwem za wyniki gospodarcze i poziom życia społeczeństwa. Widać pierwsze działania w tym kierunku- nacjonalizacje instytucji finansowych, udzielanie przez państwo gwarancji i subwencji. Do końca model nowej epoki gospodarczej się jeszcze nie wyklarował, ale ogólny kierunek jest oczywisty- mniej „wolnego rynku”, więcej państwowego planowania i odpowiedzialności.

Kończy się, choć nie jest powiedziane że bezpowrotnie - era liberalizmu gospodarczego i w związku z tym liberalnego modelu globalizacji. W nowej erze gospodarczej globalizacja będzie przebiegać poprzez państwa, a nie poprzez oddolne kontakty gospodarcze i poza-rządowe przepływy kapitałów. Zresztą nawet do tej pory cały globalny rozwój gospodarczy był uzależniony od sytuacji w USA, od eksportu do tego kraju i rozwoju jego rynku finansowego.

Nowa era gospodarcza to wyzwanie dla rządów poszczególnych państw, bo to one będą miały decydujący wpływ na sytuację gospodarczą swoich krajów. Wolny rynek będzie miał tylko znaczenie poboczne - np. w zakresie „drobnej przedsiębiorczości”. W tej sytuacji najlepiej przygotowanym krajem na nową erę gospodarczą wydają się być… USA. Jest to swoisty paradoks, bo przecież to w USA narodziła się idea neoliberalizmu. Tak naprawdę jednak USA nigdy nie porzuciły idei silnego państwa. USA to silne instytucjonalnie, zintegrowane państwo, posiadające wielkie rezerwy gospodarcze i potencjał intelektualny. W gorszej sytuacji jest natomiast Unia Europejska, która na skutek ciągle jednak popularnej idei „Europy ojczyzn” jest de facto podzielona i nie jest w stanie prowadzić spójnej, skoncentrowanej polityki gospodarczej na dużą skalę (poza stosunkowo niewielkim wspólnym budżetem). Tak też to oceniają rynki finansowe- w ostatnich kilku miesiącach dolar umocnił się do euro o ponad 20%...

Portal Spraw Zagranicznych pełni rolę platformy swobodnej wymiany opinii - powyższy artykuł wyraża jedynie prywatne poglądy autora.

Artykuł ukazał się pierwotnie na blogu Łukasza Foltyna. Przedruk za zgodą autora.