Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Świat Ameryka Południowa Kolumbia/ Uribe stawia na współpracę południowoamerykańską

Kolumbia/ Uribe stawia na współpracę południowoamerykańską

15 październik 2007
A A A
Prezydent Kolumbii, Alvaro Uribe, zaapeluje o przyjęcie Kolumbii do Banku Południa. Zapowiedź tę złożył w sobotę (13.10), w obecności prezydenta Wenezueli, Hugo Chaveza, podczas otwarcia gazociągu łączącego oba kraje. Zdaniem komentatorów, Uribe stawia na współpracę południowoamerykańską, gdyż stosunki Kolumbii ze Stanami Zjednoczonymi uległy ostatnio ochłodzeniu.  

Uribe chce wejścia Kolumbii do Banku Południa, którego powołanie zapowiedzieli w czwartek (11.10) prezydenci siedmiu krajów Ameryki Łacińskiej: Argentyny, Brazylii, Boliwii, Ekwadoru, Paragwaju, Urugwaju i Wenezueli. W zamyśle Chaveza, który jest pomysłodawcą Banku Południa, ma on stanowić przeciwwagę dla Banku Światowego (BŚ) oraz Międzyamerykańskiego Banku Rozwoju (MBR).

ImagePrezydent Kolumbii podkreślił, że wejście do Banku Południa nie oznacza dlań negowania funkcji BŚ lub MBR, a jest jedynie wyrazem solidarności ze społecznością południowoamerykańską. Przypomniał, że Kolumbia była zawsze bardzo dobrze traktowana przez BŚ i MBR, nie może też użalać się na ostatni układ z Międzynarodowym Funduszem Walutowym.

Jednakże, zdaniem komentatorów, włączenie się Uribe do inicjatywy Chaveza ma związek z pogorszeniem się stosunków Kolumbii ze Stanami Zjednoczonymi. Kolumbia była dotąd traktowana przez USA jako bliski sojusznik, tymczasem długo obiecywany przez prezydenta Busha traktat wolnocłowy nie został zatwierdzony przez amerykański Senat.

Kolumbia stawia coraz wyraźniej na współpracę z innymi krajami Ameryki Łacińskiej, czego dowodem ma być m.in. otwarty właśnie gazociąg łączący Kolumbię i Wenezuelę. O zmianie polityki zagranicznej Kolumbii ma świadczyć także ocieplenie stosunków między Uribe i Chavezem. Prezydent Wenezueli odgrywał rolę mediatora w niedawnych rozmowach między rządem Kolumbii a partyzantami z FARC. Ponadto, w zeszłym miesiącu Chavez wypuścił z więzienia 27 Kolumbijczyków, których wcześniej oskarżał o spiskowanie przeciwko niemu.

Na podstawie: elpais.es, bbc.co.uk