Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Tajwan/ Prezydent-elekt zapowiada bliższe związki z Chinami

23 marzec 2008
A A A
Zwycięzca sobotnich (22.03) wyborów prezydenckich, Ma Ying-jeou zgodnie z wcześniejszymi obietnicami zapowiedział nawiązanie bliższych stosunków gospodarczych i politycznych z Pekinem. Kandydat Kuomintangu potwierdził, że początkowo najważniejszym zadaniem będzie skupienie się na poprawie relacji w "konkretnych" kwestiach, wśród których wymienił m.in. ożywienie handlu oraz przywrócenie bezpośrednich lotów z Tajwanu na kontynent. Zapowiedział również intensywne rozmowy ze stroną chińską, jednak wykluczył możliwość udania się w podróż do Chin, a także spotkania się z chińskim prezydentem Hu Jintao.

ImageMa stwierdził, że równie ważną kwestią pozostaje stworzenie traktatu pokojowego z Chinami. Zaznaczył jednak, że taki dokument nie może powstać, jeśli Pekin nie wycofa ponad 1000 istniejących obecnie rakiet wymierzonych w Tajwan. Prezydent-elekt, który 20 maja zostanie zaprzysiężony na stanowisko, podkreślił, że chce zerwać z konfrontacyjną polityką swojego poprzednika Chen Shui-biana. "Chcę jasno zaznaczyć, że Tajwan będzie odpowiedzialnym podmiotem w regionie, w którego interesie nie jest wywoływanie konfliktów" powiedział Ma.

Nawiązując do tematu, który w istotny wpłynął na ostatnie godziny kampanii wyborczej, Ma ponowił swoje poparcie dla autonomii Tybetu oraz dodał, że z chęcią przyjmie na wyspie duchowego przywódcę Tybetańczyków Dalajlamę. "Myślę, że jest on bardzo umiarkowaną osobą o wielkim autorytecie. Dlatego popieram jego pomysł autonomii dla Tybetu" stwierdził Ma.

Komentując wyniki wyborów Frank Hsieh, przegrany kandydat Demokratycznej Partii Postępu, stwierdził, że odbiera je jako swą osobistą porażkę, ale "nie są one odejściem od tajwanocentryzmu i są wynikiem demokracji". Wezwał również swoich zwolenników, aby "nie pozwolili zgasnąć iskrom demokracji pozostawionym przez swoich poprzedników".

Tymczasem zwycięstwo w wyborach byłego burmistrza Tajpej zostało z zadowoleniem przyjęte w Stanach Zjednoczonych. Prezydent George W. Bush podkreślił, że wierzy, iż "wynik wyborów dostraczył świeżej możliwości dla Chin i Tajwanu, aby wyciągnąć rękę i wspólnie zaangażować się w pokojowe rozwiązanie istniejących rozbieżności".

Na podstawie: taiwannews.com.tw, news.bbc.co.uk