Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Parlament może odrzucić nominacje gabinetu Ahmadineżada

23 sierpień 2009
A A A
W przyszłą niedzielę (30.08) rozpocznie się głosowanie nad gabinetem prezydenta Ahmadineżada. Przez trzy dni irański parlament będzie debatował nad nominacjami, które jak się okazało, wzbudziły w kraju wiele kontrowersji i komentarzy.

Pierwsze słowa krytyki pod adresem irańskiego prezydenta padły w związku z faktem, iż nominacje zostały ogłoszone w państwowej telewizji, a wystąpienie Ahmadineżada trwało zbyt długo, by specjaliści mogli po nim wyrazić swoje opinie na temat kształtu nowego rządu. Prezydentowi zarzuca się również, iż kluczowe stanowiska obsadził ludźmi, których główną zaletą jest wielka lojalność wobec jego osoby, by mieć tym samym stałą kontrolę nad najbardziej strategicznymi ministerstwami.

Żadna z nominacji nie była wcześniej konsultowana z Madżlesem to też może spowodować, iż nawet do sześciu propozycji może zostać przezeń odrzucona. Do prasy dotarły pewne głosy z parlamentu mówiące, że zaproponowany przez Ahmadineżada gabinet jest o wiele słabszy niż poprzedni.

Najwięcej kontrowersji wzbudziły nominacje trzech kobiet, które miałyby obsadzić Ministerstwa ds. Opieki Społecznej, Edukacji jak i Zdrowia. Jako pierwsze sprzeciwiło się duchowieństwo na czele z ajatollahem z Isfahanu- Yousefem Tabatabai, który wyraził nadzieję, iż mianowanie kobiet nie dojdzie do skutku. W powołanie jako pierwszych w historii Islamskiej Republiki Iranu trzech kandydatek na stanowiska ministerialne wątpią również frakcje konserwatywne. Według nich istnieją poważne zastrzeżenia co do umiejętności nominowanych w dziedzinie zarządzania.

 

Image
Ahmad Vahidi

Dyskusja nad nowym gabinetem prezydenta nie toczy się jednak tylko w obrębie kraju. Argentyna bowiem wytoczyła oficjalny sprzeciw wobec nominacji na stanowisko Ministra Obrony Ahmada Vahidiego. Od 2007 roku jest on poszukiwany przez Interpol w związku z zamachami bombowymi na Centrum Żydowskie w Argentynie w 1994 roku. Zginęło wtedy 85 osób i jak sądzi sprzeciwiające się państwo, nominacja ta jest zniewagą dla ofiar tragedii. Władze Iranu bronią swego doświadczonego dowódcę z okresu wojny w Zatoce mówiąc, iż Vahidi zdobył solidne doświadczenie na stanowisku vice Ministra Obrony, sam prezydent pyta z kolei dlaczego Argentyna tak późno zajęła się rozliczaniem tragedii.

Istnieją również wątpliwości co do akceptacji innych ministerstw. Mostafa Mohammad Najjar według analityków nie jest dobrym kandydatem na urząd Ministra Spraw Wewnętrznych ze względu na swoją militarną przeszłość. Fakt ten mógłby spowodować pewne napięcia w irańskim społeczeństwie.

Swojej nominacji, mimo silnej pozycji w irańskiej polityce, nie może być pewny także Heyder Moslehi, który miałby zarządzać Ministerstwem Wywiadu. Analitycy twierdzą, iż nie jest on dobrze zaznajomiony z dedykowaną tematyką.

Brak odpowiednich referencji oraz doświadczenia na polu polityki naftowej zarzuca się osobie Masoda Mir Kazemiego, który został wytypowany przez Ahmadineżada do objęcia tego jednego z kluczowych ministerstw.

Według komentatorów nominacje prezydenta są niewątpliwe wyzwaniem dla konserwatywnych środowisk politycznych.

Na podstawie: khaleejtimes.com, bloomberg.com, abc.net.au, mehrnews.com