"Nasz prezydent dokładnie słucha Rosji - przekonywał Nazim - Rosja to batiuszka, a Tadżykistan to jego ulubione dziecko." Powyższa wypowiedź mieszkańca Duszanbe, przytoczona w artykule Marcina Kołodziejczyka "Bóg jest, to wojny nie będzie" (Polityka, nr 42/2001) dość dobrze opisuje zależność polityki Tadżykistanu od Rosji. Analitycy stosunków międzynarodowych używają wprawdzie nieco bardziej wyszukanej terminologii opisując wzajemne relacje tych dwóch państw, jednak potwierdzają one w zasadzie opinię Tadżyka indagowanego przez dziennikarza...
Cały artykuł dostępny pod
Rola Federacji Rosyjskiej w polityce Tadżykistanu