Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Wschód Ukraina/ Bliżej pomarańczowej koalicji

Ukraina/ Bliżej pomarańczowej koalicji

14 kwiecień 2006
A A A
Ważny krok przybliżający do utworzenia koalicji zrobiły Blok Julii Tymoszenko, Nasza Ukraina oraz Partia Socjalistyczna. Wczoraj trzy ugrupowania podpisały „Protokół o procedurze sformowania Koalicji Sił Demokratycznych”. Traktowany jest on jako wstęp do zawarcia właściwej umowy koalicyjnej.

„Opierając się na zaufaniu udzielonym przez Naród ukraiński i kierując się odpowiedzialnością za przyszłość kraju, oświadczamy o zamiarze utworzenia Koalicji Sił Demokratycznych (koalicji frakcji parlamentarnych) w Radzie Najwyższej piątej kadencji” – głosi przyjęta deklaracja. Znalazło się w niej też wezwanie do współpracy skierowane do struktur lokalnych trzech partii.

Akt podpisano w siedzibie Rady Najwyższej. Swoje sygnatury pod dokumentem złożyli liderzy: Julia Tymoszenko, Roman Bezsmiertnyj i Aleksandr Moroz. „Protokół” przewiduje, że właściwa Umowa Koalicyjna będzie przedmiotem prac grupy roboczej z udziałem ekspertów trzech partii; zawarta ma ona zostać pierwszego dnia pracy parlamentu nowej kadencji, ale nie wcześniej, niż przez zaprzysiężeniem deputowanych i utworzeniem przez nich frakcji parlamentarnych. Umowa ma się składać z następujących rozdziałów: zasady programowe koalicji, reguły działania koalicji oraz rozdział zakresu odpowiedzialności między jej członkami. Następnymi krokami po zawarciu Umowy Koalicyjnej mają być kolejno: powołanie organów kierowniczych Rady Najwyższej, realizacja procedury zaproponowania (przez prezydenta) kandydata na premiera, zaakceptowanie składu Rady Ministrów, niezwłoczne przyjęcie przez rząd programu działania.

„To absolutnie logiczny krok, którego oczekiwało społeczeństwo” -  skomentowała podpisanie „Protokołu” Julia Tymoszenko. Swój optymizm wyrazili także liderzy pozostałych dwóch partii-sygnatariuszy przyjętej deklaracji.

W „Protokole” nie zostały rozstrzygnięte kwestie personalne, w szczególności nie mówi się w nim o stanowisku premiera. Wiadomo jednak, że na objęcie posady szefa rządu liczy Julia Tymoszenko.

Jewgienij Kusznariew z Partii Regionów sceptycznie odniósł się do deklaracji podpisanej przez trzy „pomarańczowe” partie stwierdzając, że jest to dokument „teoretyczny” i że jeszcze nie wiadomo, kto będzie w opozycji, a kto w rządzie: „Dziś absolutnie nie jest jeszcze jasne, kto będzie przy władzy, a kto w opozycji, a oprócz tego w ciągu następnych pięciu lat możemy jeszcze zdążyć być tak u władzy, jak i w opozycji – obecna konstytucja nam na to pozwala”. „Jeśli pozostaniemy w opozycji, to będziemy bardzo silną i bardzo efektywną opozycją. Będziemy bronić praw i interesów naszych wyborców w tych sferach i dziedzinach, które oni poparli, w tym w kwestii federalizacji” – zapowiedział Kusznariew.

Interesujące i symptomatyczne są wysiłki, jakie czynią politycy z pomarańczowego obozu, zmierzające do „niemarginalizacji” Partii Regionów. Jest wyraźnie widoczne, że elity ukraińskie obawiają się utrwalenia się podziału kraju na wschód i zachód i robią wiele, by żadna grupa wyborców nie poczuła się wykluczona. I tak Roman Zwarycz z juszczenkowskiej Naszej Ukrainy opowiedział się za utworzeniem silnego „gabinetu cieni”: „Niezbędne jest wprowadzenie w ustawodawstwie mechanizmu zwanego gabinetem cieni, po to, aby gabinet taki miał pełny dostęp do informacji, jakimi dysponuje dany minister. To daje opozycji możliwość realizować to, do czego jest ona powołana, czyli kontrolę nad władzą, a bez stosownych informacji taka kontrola jest niemożliwa”.

Wcześniej za przyjęciem specjalnej „ustawy o opozycji”, gwarantującej jej określone prawa, opowiedział się prezydent Juszczenko.

***

W 450-osobowej Radzie Najwyższej podział mandatów wygląda następująco: Partia Regionów - 186, Blok Julii Tymoszenko - 129, Nasza Ukraina - 81, Partia Socjalistyczna - 33, Partia Komunistyczna - 21.

Na podst. glavred.info, korrespondent.net, ukranews.com