Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Wschód Zwolnienie mera Moskwy Jurija Łużkowa

Zwolnienie mera Moskwy Jurija Łużkowa

28 wrzesień 2010
A A A
Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew podpisał dekret o zwolnieniu ze stanowiska mera Moskwy Jurija Łużkowa. Służba prasowa Kremla podała, że w dokumencie czytamy o "przedterminowym wygaśnięciu pełnomocnictwa" w związku z utratą zaufania. Funkcję ma przejąć zastępca Łużkowa - Władimir Resin.

Łużkow sprawował urząd mera Moskwy od ponad 18 tu lat. Uchodził za polityka "nie do ruszenia" w rosyjskim układzie sił. Od pewnego czasu w rosyjskich mediach zaczęły się pojawiać publikacje ostro krytykujące jego styl sprawowania władzy. Między innymi pisano o tym, że miał nieuczciwie załatwiać kontrakty dla swej żony Jeleny Baturiny, zwanej królową imperium budowlanego. Baturina jest uważana za najbogatszą kobietę w Rosji. Obserwatorzy polityczni są zdania, że artykuły były pisane na zamówienie Kremla, gdyż Łużkow starał się wykorzystywać różnice zdań między Miedwiediewem i Putinem.

W ostatnich dniach Łużkow udzielił "Rossijskoj Gazietie" wywiadu, w którym skrytykował Dmitrija Miedwiediewa i wyraził opinię, że prezydentem Rosji powinien znów zostać Władimir Putin.