Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Chorwacja - UE/ Zagrzeb zabiega o przyśpieszenie integracji

Chorwacja - UE/ Zagrzeb zabiega o przyśpieszenie integracji

14 grudzień 2007
A A A
Premier Ivo Sanader oświadczył w piątek (14.12), że Chorwacja oczekuje, iż rozmowy o wejściu kraju do UE wkrótce nabiorą znacznego przyśpieszenia. Szef chorwackiego rządu gościł na roboczym spotkaniu polityków Europejskiej Partii Ludowej (EPP) w Brukseli.

W ubiegłym miesiącu, Komisja Europejska pozytywnie oceniła przygotowania Zagrzebia do członkostwa w Unii, uznając Chorwację za stabilny i wolnorynkowy kraj demokratyczny. KE wezwała jednocześnie do intensywnej pracy nad słabymi stronami chorwackiej transformacji ustrojowej - oporną implementacją reform w wymiarze sprawiedliwości, relatywnie wysokim stopniem korupcji oraz wciąż nieuregulowanymi sporami granicznymi ze Słowenią. Komisja apeluje również do politków z Zagrzebia, aby po wyborach, które odbyły się 25 listopada jak najszybciej uformowali nowy rząd. Wyborcze zwycięstwo odniosła w nich rządząca przez ostatnie 4 lata centroprawicowa Chorwacka Wspolnota Demokratyczna (HDZ).

ImageW czasie nieformalnego spotkania Europejskiej Partii Ludowej (EPP), które towarzyszyło szczytowi UE w Brukseli, premier Ivo Sanader z zadowoleniem odniósł się do podpisania w czwartek w Lizbonie Traktatu Reformującego i wyraził nadzieję, że w niedługim czasie Chorwacja stanie się 28 członkiem Unii Europejskiej.

Jak na razie, Komisja Europejska nie dała Chorwatom konkretnego terminu akcesji do Unii. Duża część polityków z Zagrzebia ma nadzieję, że po pomyślnym zakończeniu negocjacji z KE, kraj dołączy do UE już w 2009 roku. Z kręgów bliskich Komisji dochodzą jednak również sygnały, że może stać się to nieco później.

Istotnym problemem Zagrzebia zakłócającym przebieg negocjacji z Brukselą są spory graniczne ze Słowenią. Największym obszarem budzącym kontrowersje są wody Zalewu Pirańskiego na północnym Adriatyku. Słoweńcy stoją na stanowisku, że Zalew jest częścią ich wód terytorialnych (słoweńskie wybrzeże adriatyckie liczy zaledwie 46 km długości - przyp.) oraz stanowi wyjście na morze dla portu w mieście Piran. Chorwaci, powołując się na miedzynarodowe prawo morskie, opowiadają się za wolną żeglugą w akwenie i rozgraniczeniem jego wód pomiędzy obydwa państwa. We wrześniu br. premierzy Chorwacji i Słowenii uzgodnili, że powołają dwie komisje mieszane, które dokładnie opiszą stanowiska i żądania stron i przedstawią je do rozpatrzenia Międzynarodowemu Trybunałowi Sprawiedliwości w Hadze. Trybunał ma podjąć ostateczną i wiążącą decyzję w kwestii przyszłego statusu Zalewu Pirańskiego.

Kolejnym morskim problemem Zagrzebia jest tzw. Ochronny Pas Ekologiczno - Rybacki na Adriatyku, (chorw. Zaštićeni ekološko-ribolovni pojas, w skrócie ZERP), którego utworzenie ogłosił chorwacki parlament  w 2003 roku. Na jego mocy, powołując się na międzynarodowe prawo morskie, Chorwacja poszerzyła swoją jurysdykcję nad częścią Adriatyku w celu ochrony ławic rybnych i środowiska naturalnego akwenu. Przeciwko ZERP ostro protestowały Słowenia i Włochy, a Ljubljana zapowiedziała nawet, że o ile Chorwaci nie zmienią zapisów w ustawie o pasie ochronnym, będzie blokować integrację Chorwacji z UE. Zgodnie z ustawą chorwackiego Saboru (parlamentu), ustawa o ZERP miała wejść w życie w 2004 roku, po 12 miesiącach od czasu jej uchwalenia. W tym okresie, przyjęcie ZERP negatywnie oceniła także Unia Europejska, a Słoweńcy i Włosi powołali na Adriatyku własne strefy ochronne. Obawiając się unijnej blokady, chorwacki parlament i rząd w porozumieniu z Rzymem i Ljubljaną zdecydował się w 2004 roku na zmiany w zapisach ustawy o ZERP i zamrożenie aktywowania strefy ochronnej do czasu zakończenia negocjowania rodziału o rybołóstwie podczas rokowań na temat integracji z UE. Zmiany umożliwiły otrzymanie przez Zagrzeb statusu kandydata do UE, a rybakom z krajów unijnych dały swobodne możliwości połowów na międzynarodowych wodach Adriatyku, leżących w pobliżu akwenu chorwackiego. Pod koniec 2006 roku chorwacki parlament ponownie podjął decyzję o aktywowaniu ZERP względem Słowenii i Włoch od 1 stycznia 2008 roku. Bruksela, Ljubljana oraz Rzym znów wezwały więc Chorwatów do odstąpienia od aktywowania pasa ochronnego i zagroziły zamrożeniem rozmów o integracji europejskiej.

Aktywowania ZERP szczególnie domaga się Chorwacka Partia Chłopska (HSS), która we wspólnym bloku z Chorwacką Partią Socjalno - Liberalną (HSLS) zdobyła trzecie miejsce w listopadowych wyborach parlamentarnych. Blok HSS - HSLS (tzw. zielono - żółta koalicja) jest bardzo prawdopodobnym współkoalicjantem zwycięskiej centroprawicy z HDZ, kierowanej przez premiera Ivo Sanadera. Również sam premier opowiada się obecnie za aktywowaniem pasa ochronnego na Adriatyku.

Przebywając w Brukseli, Sanader zaprzeczył w piątek (14.12), że rozmawiał tam o problemie ZERP z premierem Słowenii Janezem Janšą. Szef chorwackiego rządu odrzucił również spekulacje, że na ten temat może dojść do trójstronnego spotkania z premierami Słowenii i Włoch. "Jako suwerenny kraj mamy prawo ogłosić ZERP. Z drugiej strony, jako państwo prowadzące negocjacje z UE chcemy poprzez konsultacje informować naszych partnerów o wszystkim, co zamierzamy uczynić" - mówił Sanader.

Chorwacki polityk oświadczył również, że wszelkie opinie o możliwych korektach w ZERP są "spekulacjami, o których niczego nie słyszał. Słoweński premier Janez Janša sugerował przed rozpoczęciem spotkania działaczy Europejskiej Partii Ludowej, że jeżeli Chorwaci wyrażą taką wolę, będzie można "rozmawiać o wszystkich przeszkodach Zagrzebia stojących na drodze integracji europejskiej". Janša uważa również, że ustalenia w sprawie ZERP poczynione przez Chorwatów z UE, Włochami i Słowenią w 2004 roku pozostają wciąż w mocy.

W czasie swojej brukselskiej wizyty, Ivo Sanader poinformował także liderów europejskiej centroprawicy o postępach w negocjacjach na temat stworzenia większości rządowej, które jego zwycięska w ostatnich wyborach Chorwacka Wspolnota Demokratyczna (HDZ) prowadzi z koalicją Chorwackiej Partii Chłopskiej i Chorwackiej Partii Socjalno - Liberalnej (HSS - HSLS).

Na podstawie: hrt.hr, vjesnik.hr, jutarnji.hr, slobodnadalmacija.hr