Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Dymisja czołowego polityka serbskiej opozycji

Dymisja czołowego polityka serbskiej opozycji

08 wrzesień 2008
A A A

Głównym tematem politycznym minionego wekendu (6 i 7.9) w Serbii była nieoczekiwana dymisja Tomislava Nikolića z funkcji przewodniczącego opozycyjnej Serbskiej Partii Radykalnej (SRS). Powodem jego odejścia był konflikt z głównym przywódcą ugrupowania, znajdującym się w więzieniu w Hadze Vojislavem Šešeljem i wspierajcym go twardogłowym skrzydłem partii. Šešeljowi nie spodobał się kompromis, który Nikolić zawarł z rządzacą proeuropejską koalicją w sprawie poparcia przez parlament Porozumienia o Stabilizacji i Stowarzyszeniu z UE (SAA).

Nagła dymisja Tomislava Nikolića, który kierował krajowymi strukturami Serbskiej Partii Radykalnej (SRS) od chwili oddania się założyciela partii Vojislava Šešelja w ręce Międzynarodowego Trybunału ds. Zbrodni Woejnnych w b. Jugosławii w Hadze w 2003 roku, wywołała w Serbii prawdziwą burzę polityczną. Dymisja polityka została przez wiele bałkańskich tytułów prasowych określona mianem "zamachu stanu w szeregach najsilniejszej serbskiej partii opozycyjnej".

Image56-letni Tomislav Nikolić trzykrotnie kandydował na stanowisko prezydenta Serbii. Po raz ostatni o najwyższy urząd w państwie ubiegał się w obydwu turach w styczniu i lutym br., gdy o niecałe 100 tys. głosów przegrał ze sprawującym władzę prezydentem Borisem Tadićem.

O swojej dymisji Nikolić poinformował w piątek (5.9) wieczorem. Dzień wcześniej, podczas posiedzenia serbskiego parlamentu podczas którego debatowano na temat ratyfikacji podpisanego przez Belgrad wiosną br. w Luksemburgu Porozumienia o Stabilizacji i Stowarzyszeniu (SAA). Otwiera ono formalnie drogę Serbii do integracji europejskiej. Pzedstawiciele koalicji rządowej tworzonej przez blok "O Europejską Serbię" (ZES) oraz ugrupowania lewicowe skupione wokół Socjalistycznej Partii Serbii (SPS) poinformowali, że pomiędzy rządową większością a największym klubem opozycyjnym - Serbską Partią Radykalną, liczącym 77 posłów, osiągnięto kompromis w sprawie poparcia ratyfikacji Porozumienia. Koalicja rządowa zgodziła się, aby do ratyfikacji dokumentu dołączyć proponowany przez Serbską Partię Radykalną (SRS) zapis potwierdzający suwerenność oraz integralność terytorialną Serbii z Kosowem pozostającym w granicach kraju. Ostateczne głosowanie nad ratyfikacją ma się odbyć w biezącym tygodniu.

Za głównych autorów kompromisu uznawani są właśnie Tomislav Nikolić oraz wicepremier Serbii odpowiadający za kwestie integracji europejskiej, Božidar Đelić z bloku "O Europejską Serbię"(ZES). Po zawarciu porozumienia radość wyraził również prezydent kraju Boris Tadić, postrzegając konsensus z radykałami jako wyraz porozumienia serbskich elit politycznych co do strategicznego celu politycznego jakim jest integracja europejska.

Według relacji Nikolića, tego samego dnia wieczorem otrzymał "telefoniczne polecenie, aby Serbska Partia Radykalna nie głosowała za ratyfikacją Porozumienia o Stabilizacji i Stowarzyszeniu". Pomimo tego, iż polityk nie sprecyzował, kim była osoba telefonująca, dla opinii publicznej stało się jasne, że ratyfikacji dokumentu sprzeciwił się z celi w haskim areszcie Scheveningen Vojislav Šešelj.

Šešelj, pomimo przejęcia przez Nikolića kierownictwa ugrupowaniem, formalnie zachowuje nadał tytuł przewodniczącego Serbskiej Partii Radykalnej (SRS). Więziony w Hadze polityk, któremu zarzuca się podżeganie do popełniania zbrodni wojennych podczas konfliktów zbrojnych towarzyszących rozpadowi Jugosławii w latach 90. należy do najbardziej radykalnych i twardogłowych serbskich nacjonalistów i słynie z agresywnej retoryki stosowanej wobec przeciwników politycznych.

Przeciwne ratyfikacji porozumienia z Brukselą stanowisko Vojislava Šešelja poparła wówczas większa część zachowawczego skrzydła Serbskiej Partii Radykalnej (SRS). Nikolić, zaskoczony tak nagłą zmianą stanowiska swoich partyjnych kolegów oświadczył, że "z powodów moralnych oraz ze względu na wierność danemu słowu" składa dymisję z funkcji szefa krajowych struktur ugrupowania oraz przewodniczącego klubu parlamentarnego radykałów.

Funkcje Nikolića przejął członek kierownictwa radykałów Dragan Todorović. Na zorganizowanej w sobotę (6.9) konferencji prasowej, na której wystąpił wspólnie z dwoma koleżankami z władz klubu parlamentarnego partii - Gordaną Pop-Lazić oraz Vjericą Radetą, Todorović poinformował, że prezydium Serbskiej Partii Radykalnej (SRS) nie zgadza się na ratyfikację Porozumienia o Stabilizacji i Stowarzyszeniu (SAA) i na odbywającym się w tym tygodniu głosowaniu na ten temat podniesie ręce za opcją "nie".

Jednocześnie Dragan Todorović poinformował, że do nadzwyczajnego zjazdu partii, serbskimi radykałami będzie kierował ich główny przywódca, Vojislav Šešelj. Według Todorovića, Tomislav Nikolić pozostanie członkiem Serbskiej Partii Radykalnej (SRS) oraz posłem klubu parlamentarnego tego stronnictwa.

Sam Šešelj decyzją Trybunału w Hadze może w sposób nieskrępowany kontaktować się telefonicznie z rodzinnym krajem w celu brania aktywnego udziału w życiu swojego ugrupowania politycznego.

"Partia zachowała jedność i jest obecnie silniejsza niż kiedykolwiek. Naszych członków spaja nić silniejsza ponad wszystko, a jest nią ideologia serbskiego nacjonalizmu" - powiedział nowy szef klubu parlamentarnego radykałów.

Serbskie media spekulują, że pomiędzy nieprzejednanym i radykalnym Vojislavem Šešeljem a umiarkowanym Tomislavem Nikolićem od dłuższego czasu dochodziło do konfliktów. Nikolić, którego retoryka polityczna wprowadziła działaczy Serbskiej Partii Radykalnej (SRS) do mainstreamu serbskiej polityki, był również twórcą sukcesów ugrupowania, które dwukrotnie w ostatniej dekadzie - w 2003 i 2007 roku uzyskało pierwsze miejsce w wyborach parlamentarnych, a w ostatnim, przedterminowym głosowaniu w maju br. zajęło drugie miejsce po zwycięskiej koalicji "O Europejską Serbię" (ZES).

Podczas dwóch tegorocznych kampanii - prezydenckiej i parlamentarnej zima i wiosną br. Tomislav Nikolić wielokrotnie powtarzał, że nie jest przeciwny integracji europejskiej Serbii, a także proponował współpracę przedstawicielom mniejszości narodowych. Nikolić stał się również cenionym negocjatorem politycznym, o którego kulturze politycznej pozytywnie wypowiadali się rywale, w tym sam prezydent Boris Tadić. Powszechnie uważa się więc, że były szef krajowych struktur Serbskiej Partii Radykalnej (SRS) był twórcą najbardziej racjonalnej strategii politycznej w nowoczesnej historii serbskich radykałów. Strategia ta okazała się jednak nie do zaakceptowania dla Vojislava Šešelja i twardogłowego nurtu w partii.

Jest również możliwe, iż Šešelj nie mógł pogodzić się z faktem, że po majowych wyborach parlamentarnych radykałowie nie zdołali uformować koalicji rządowej z konserwatywnym blokiem Demokratyczna Partia Serbii-Nowa Serbia (DSS-NS) byłego premiera Vojislava Koštunicy oraz postmiloszewiczowską Socjalistyczną Partią Serbii (SPS), która w końcu zdecydowała się na wejście do proeuropejskiego gabinetu Mirko Cvetkovića.

Obserwatorzy sceny politycznej w Serbii przewidują, że Tomislav Nikolić może wraz z partyjnymi dysydentami (m. in. wyrzuconą z szeregów Serbskiej Partii Radykalnej byłą burmistrz Nowego Sadu, Mają Gojković) zbudować nowe ugrupowanie. Doniesienia te częściowo potwierdziły się w poniedziałek (8.9), gdy Nikolić założył nowy klub w serbskim parlamencie - "Naprzód Serbio" ("Napred Srbijo"). W jego skład wejdzie 9 posłów zasiadających dotychczas w ławach Serbskiej Partii Radykalnej (SRS). Nowy klub miałby poprzeć ratyfikację Porozumienia o Stabilizacji i Stowarzyszeniu (SAA).

"Rozważam również stworzenie nowej partii politycznej" - zapowiedział Tomislav Nikolić.

Na podstawie: rts.co.yu, politika.co.yu, danas.co.yu

Na zdjęciu: Tomislav Nikolić, za: novine.ca