Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Francja chce zezwolić na handel w niedzielę

Francja chce zezwolić na handel w niedzielę

16 lipiec 2009
A A A

Francuskie Zgromadzenie Narodowe przyjęło projekt ustawy, która pozwoli na otwarcie supermarketów w niedzielę. Obecne prawo zakazuje niedzielnego handlu.

Nowa ustawa ma dotyczyć wielkich aglomeracji oraz stref turystycznych w mniejszych miejscowościach. Projekt wymaga jeszcze zatwierdzenia przez Senat.

Spór o prawo supermarketów do handlu w niedzielę toczy się we Francji już od roku. W środę (15.07), po wielu miesiącach konfliktu, deputowani uchwalili nowy projekt niewielką większością głosów.
Poparcia udzieliła mu głównie rządząca prawica Nicolas'a Sarkozy'ego (282 głosy), przeciwko była opozycja, przede wszystkich socjaliści (238 głosów).

Treść ustawy to skutek kompromisu pomiędzy przeciwnikami, a zwolennikami projektu. Według zapisu handel w niedzielę ma być dozwolony nie w całej Francji, lecz w wielkich aglomeracjach - Paryż, Lille, Marsylia oraz w pięciuset gminach turystyczncyh i uzdrowiskowych.

Pomysł Sarkozy'ego ma przeciwników nie tylko w opozycji, ale również w jego partii, Unii na Rzecz Ruchu Ludowego (UMP). Pomysłodawcy ustawy bronią jej, zwracając uwagę na fakt, że już dziś zarządy większych sieci handlowych, nie czekając na zmianę prawa, handlują w niedzielę.

Za zakazem niedzielnego handlu nasilniej opowiada się lewica. Broni ona prawa do odpoczynku pracowników sieci sklepów. Lewica zarzuca nowemu projektowi, że segreguje personel na ten lepszej i gorszej kategorii. Ustawa mówi bowiem, że pracownicy z wielkich miast otrzymają za niedzielną pracę dwukrotnie większą pensję. Tymaczasem ci z gmin turystycznych nie mają takiej gwarancji. Ich wynagrodzenie za przepracowaną niedzielę bęzie zależeć od "dobrej woli" szefa.

Już w grudniu zeszłęgo roku, politycy lewicowi prowadzili kampanię posługując się parafrazą sloganu Baracka Obamy "Yes, We can!". Francuzi przyjęli hasło "Yes weekend!".

Na podstawie: breibart.com, businessweek.com, telegraph.co.uk