Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Serbia ćwiczy i rozmawia z NATO

Serbia ćwiczy i rozmawia z NATO

21 październik 2008
A A A
Lotnictwo Serbii i wchodzące w skład NATO siły powietrzne Rumunii rozpoczęły we wtorek (21.10) wspólne manewry nad przestrzenią powietrzną obydwu krajów. Dzień wcześniej Belgrad odwiedził przewodniczący szefów sztabów wojsk USA, admirał Michael Mullen.

Dowódcy wojsk lotniczych Serbii generał Dragan Katanić oraz Rumunii generał Constantin Croitoru uznali, że wspólne manewry  pod kryptonimem "Uszczęśliwiacz 2008" dotyczące przejmowania kontroli nad ruchem powietrznym i akcji w wypadku ataków terrorystycznych oraz porwań samolotów pomogą w wymianie wzajemnych informacji i lepszym zabezpieczeniu przestrzeni powietrznej Bałkanów.

Image"Nasze ćwiczenia polegały na sprawdzeniu, jak możemy współpracować podczas realnych scenariuszy zagrożeń. Pokazaliśmy z sukcesem, że potrafimy to robić" - komentował dowódca serbskich sił lotnicznych.

Rumuński generał zwrócił z kolei uwagę, że pomimo pozostawania Serbii poza siłami NATO, rumuńska armia, wchodząca w skład sił zbrojnych Paktu Północnoatlantyckiego od 2004 roku ma "pełne zaufanie do swoich serbskich kolegów".

Pod koniec ubiegłego roku, serbski parlament w rezolucji dotyczącej integralności terytorialnej i utrzymania suwerenności nad Kosowem proklamował "neutralność Serbii w stosunku do wszystkich sojuszy wojskowych istniejących w Europie", co faktycznie oznacza rezygnację z dążeń do wejścia kraju do NATO i wycofanie się z uczestnictwa w programie "Partnerstwo dla Pokoju" (PFP).

O problemach na linii Belgrad - NATO rozmawiał również wczoraj (20.10) w Belgradzie przewodniczący Szefów Sztabów Armii USA admirał Michael Mullen. Była to pierwsza wizyta tak wysokiego dowódcy armii amerykańskiej w Serbii od 1951 roku. W rozmowie z prezydentem Borisem Tadićem i szefem serbskiego Szatbu Generalnego generałem Zdravko Ponosem, zwracano uwagę, iż pomimo różnych stanowisk w sprawie Kosowa oraz politycznych przeszkód w stosunkach pomiędzy NATO a Serbią, konieczny jest dalszy dialog obydwu stron i współpraca w możliwych obszarach związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa w Europie Południowo-Wschodniej.

"Kwestia stosunków Serbii z NATO jest dzisiaj przede wszystkim problemem natury politycznej. Istnieje jednak wiele wyzwań, nad którymi możemy wspólnie pracować - szkolenia wojskowe, współpraca w dziedzinie sprzętu i wyposażenia wojskowego" - mówił w Belgradzie admirał Mullen.

Pytany przez serbskich dziennikarzy, jakie doświadczenia wyniosły siły NATO i armia amerykańska z wojny przeciwko Serbii w 1999 roku, wojskowy z USA podkreślił, że największy pkat militarny świata zachodniego "wyniósł bardzo wiele z tamtej operacji zbrojnej, ale zawsze trzeba patrzeć w przyszłość, a nie w przeszłość".

Na podstawie: rts.co.yu, mfa.gov.yu, predsednik.yu

Na zdjęciu: admirał Michael Mullen, za: archive.salon.com