Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Serbia protestuje przeciwko Kosowskim Siłom Bezpieczeństwa

Serbia protestuje przeciwko Kosowskim Siłom Bezpieczeństwa

23 styczeń 2009
A A A
Prezydent Serbii Boris Tadić skierował w czwartek (22.1) pismo protestacyjne do Sekretarza Generalnego ONZ Ban Ki-Moona z powodu rozpoczęcia funkcjonowania Kosowskich Sił Bezpieczeństwa (FSK). Belgrad widzi w nowej formacji zalążek regularnej armii Kosowa.

Kosowskie Siły Bezpieczeństwa (FSK) oficjalnie rozpoczęły swoją działalność w środę (21.1). Proces budowania ich oddziałów trwał od marca 2008 roku. Mającą docelowo liczyć 2, 5 tys. regularnych funkcjonariuszy i 500 rezerwistów formację powołano w wyniku przekształcenia Korpusu Ochrony Kosowa (TMK), istniejącego od 1999 roku i skupiającego dawnych członków Armii Wyzwolenia Kosowa (UĆK), która w latach 1997-99 prowadziła partyzancką wojnę z kosowskimi Serbami. Na czele Kosowskich Sił Bezpieczeństwa (FSK) stanął były dowódzca UĆK Sulejman Selimi ps. "Sułtan".

Image"Republika Serbii protestuje przeciwko sformowaniu przez Prisztinę tzw. Kosowskich Sił Bezpieczeństwa, ktore postrzega jako nielegalną formację paramilitarną, stanowiącą oczywiste zagrożenie dla bezpieczeństwa mojego kraju. Jej istnienie i aktywność - teraźniejsza i przyszła, przedstawia bezpośrednie niebezpieczeństwo dla pokoju i stablilności Bałkanów Zachodnich, co jest przecież wspólnym celem wszystkich uznanych przez prawo aktorów politycznych w tym regionie" - napisał w swoim liście protestacyjnym do ONZ serbski prezydent.

Minister spraw zagranicznych Serbii Vuk Jeremić w wydanym równolegle oświadczeniu podkreślił, że powołanie nowej kosowskiej formacji stanowi pogwałcenie zasad obowiązującej Rezolucji nr 1244 Rady Bezpieczeństwa ONZ, która głosi, że jedyną dopuszczalną formą obecności militarnej w Kosowie są siły międzynarodowego korpusu KFOR. Szef dyplomacji zwraca uwagę, że NATO które poparło formowanie Kosowskich Sił Bezpieczeństwa (FSK), poparło jednocześnie kolejny element planu tzw. nadzorowanej przez UE niepodległości Kosowa, forsowanej w latach 2006-07 przez specjalnego wysłannika ONZ ds. Kosowa Marttiego Ahtisaariego.

"Nasz poziom kontaktów z NATO nie jest już ten sam, co przed decyzją Paktu Północnoatlatyckiego o poparciu powstania Kosowskich Sił Bezpieczeństwa" - uważa minister Jeremić.

Tymczasem premier Kosowa Hashim Thaqi jest zdania, że nowa formacja nie będzie miała charakteru czysto albańskiego, ale jest otwarta dla kosowskich Serbów i członków innych wspólnot etnicznych zamieszkujących dawny autonomiczny okręg Jugosławii i Serbii. W ostatnich dniach w prasie serbskojęzycznej w Kosowie pojawiły się płatne ogłoszenia, zachęcające do wstępowania w szeregi Kosowsckich Sił Bezpieczeństwa, co wywołało oburzenie wielu miejscowych Serbów i polityków w Belgradzie.

"Siły bezpieczeństwa będą całkowicie spełniać międzynarodowe standardy, w zgodzie z konstytucją Kosowa i zasadami MATO. Mam do nich pełne zaufanie, gdyż teraz kosowska policja jest wieloetniczna i profesjonalna, tak więc i nowe siły bezpieczeństwa będą sformowane zgodnie z tymi regułami, zgodnie ze standardami zachodnimi i natowskimi" - stwierdził w wywiadzie dla kosowskich mediów Hashim Thaqi.

Władze w Belgradzie twierdzą, że stojący na czele Kosowskich Sił Bezpieczeństwa (FSK) Sulejman Selimi jest współodpowiedzialny za liczne akty terrorystyczne wobec serbskiej administracji w Kosowie w latach 1998-99 w okolicach miasta Drenica, gdzie operował jego oddział partyzancki.

Na podstawie: rts.rs, predsednik.rs, koha.net

Grafika: emblemat funkcjonariuszy Kosowskich Sił Bezpieczeństwa (FSK), za: wikipedia.org