Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Szef niemieckiej dyplomacji u Clinton

Szef niemieckiej dyplomacji u Clinton

05 luty 2009
A A A

Wicekanclerz i minister spraw zagranicznych Niemiec, Frank-Walter Steinmeier spotkał się we wtorek (03.02) z sekretarz stanu USA Hilary Clinton. Głównym tematem rozmów był Afganistan oraz relacje euroatlantyckie.

„Niemcy są jednym z naszych najbliższych przyjaciół” powiedziała na konferencji po spotkaniu Clinton. Szefowie dyplomacji podkreślali bardzo dobre osobiste relacje między nimi. Steinmeier był drugim ministrem spraw zagranicznych z Europy zaproszonym na rozmowy z administracją Obamy, wcześniej przybył do Waszyngtonu jego brytyjski kolega Milliband. Pokazanie dobrej współpracy miedzy USA a RFN było podstawowym celem wizyty wicekanclerza.

Steinmeier zauważył, że Niemcy zawsze wspierały w dyplomacji działania określane mianem „smart power” zamiast twardych środków w polityce zagranicznej. Pojęcie „smart power” używane przez Clinton, ma symbolizować nową politykę amerykańską opartą na dialogu i współpracy. Przykładem tego typu działań ma być również temat rozbrojenia, który podniosła sekretarz stanu, nie podając jednak szczegółów.

Centralne miejsce w rozmowach zajęła sytuacja w Afganistanie. Szefowa dyplomacji USA podziękowała za „wszystko, co Niemcy uczyniły dla afgańskiego narodu”. Obama we wcześniejszych wypowiedziach otwarcie mówił o potrzebie większego zaangażowania partnerów europejskich w działania na terenie Afganistanu, a także o przejęciu większej odpowiedzialności przez władze tego kraju z prezydentem na czele. Zarówno Steinmeier jak i Clinton wyrazili głębokie zaniepokojenie nieszczelnością granicy między Pakistanem a Afganistanem, uważając to za kluczową sprawę dla stabilizacji w regionie.

Strona amerykańska wyraziła wdzięczność RFN za ofertę przyjęcia więźniów z Guantanamo, którą kilka tygodni temu w oficjalnym liście do Obamy złożył Steinmeier, zastrzegając indywidualne rozstrzyganie przypadków przez niemiecką administrację.

Zgodność stanowisk USA i Niemiec była widoczna również w kwestii nieuznawania Hamasu, za równoprawnego partnera do rozmów oraz postulowania, by prezydent Abbas zjednoczył polityczne siły Palestyńczyków. Obaj politycy zgodzili się także, iż humanitarna pomoc dla Gazy powinna zostać podwojona, a Izrael musi „bardziej troszczyć się o Zachodni Brzeg”.

Podczas rozmów nie zabrakło tematu światowego kryzysu gospodarczego. Steinmeier przestrzegał Amerykanów przed izolowaniem się na importowane produkty w myśl hasła „Buy American” stworzonego przez administrację Obamy. Dla Niemiec jako kraju, którego gospodarka w dużej mierze opiera się na eksporcie, to zagadnienie wydaje się szczególnie istotne.

Na podstawie: Frankfurter Allgemeine Zeitung, Die Zeit, spiegel.de,