Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa UE - USA/ Chertoff: Zagrożenia dla bezpieczeństwa Ameryki mogą pochodzić z Europy

UE - USA/ Chertoff: Zagrożenia dla bezpieczeństwa Ameryki mogą pochodzić z Europy

19 styczeń 2008
A A A
Komisarz UE ds. sprawiedliwości, wolności i bezpieczeństwa, Franco Frattini podziela obawy Michaela Chertoffa, szefa departamentu bezpieczeństwa krajowego USA, który twierdzi, iż Europa może stać się macierzą terrorystów zagrażających bezpieczeństwu narodowemu USA.

"Dzień po dniu odkrywamy nowe komórki terrorystyczne" - przyznaje Frattini.
Według unijnego komisarza, w 2007 roku udaremniono 50 ataków terrorystycznych na terenie UE. Niedoszli zamachowcy to w większości urodzeni na terenie UE, dobrze wykształceni i zintegrowani ze społeczeństwem obywatele o nieeuropejskich korzeniach.

Do podobnych wniosków doszedł Chertoff, mówiąc, iż „zjawisko rodzimego terroryzmu w Europie staje się coraz bardziej zauważalne.” Swą tezę zilustrował przykładami zamachów terrorystycznych, które miały miejsce na terenie UE w minionych latach: 11 marca 2004 r. w Madrycie i 7 lipca 2005 r. w Londynie oraz alarmem terrorystycznym, który w znaczący sposób utrudnił ruch lotniczy między Wielką Brytanią a Stanami Zjednoczonymi w sierpniu 2006 r.

Sekretarz Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego USA stwierdził, że Waszyngton będzie zmuszony zwiększyć środki bezpieczeństwa dotyczące programu bezwizowego, uprzywilejowującego obywateli niektórych spośród państw UE. Jego zdaniem swobodnemu dostępowi do USA nie towarzyszy możliwość weryfikacji przybywających w takim stopniu, by spełnione były standardy bezpieczeństwa.
W ten sposób Chertoff nawiązał do internetowej procedury rejestracyjnej dla osób chcących przybyć do USA.

"To umożliwi nam - w możliwie najmniej niedogodny sposób dla osób ubiegających się o wjazd do USA - zweryfikowanie ich danych z wyprzedzeniem”. Chertoff zaznaczył jednocześnie, że w wyniku powziętych środków nie ucierpi sfera turystyki i handlu.

Frattini zawtórował swemu amerykańskiemu odpowiednikowi, mówiąc, iż on również „myślał o wprowadzeniu podobnego systemu na europejskim szczeblu.” Dodał jednak, że nie leży w jego kompetencji uniemożliwianie przyjazdu osób ze stanowiących zagrożenie dla bezpieczeństwa miejsc w świecie.

Bruksela planuje przedstawić w lutym br. tzw. system „wjazdów i wyjazdów”, który umożliwi UE efektywniejszą kontrolę przybywających i opuszczających jej terytorium.

Z tej samej przyczyny, Bruksela rozpoczęła prace nad długotrwałą procedurą legislacyjną, która zaowocuje ujednoliconym schematem rejestracyjnym dla pasażerów linii lotniczych na terenie UE. Wzór dla schematu stanowiły będą rozwiązania amerykańskie, m.in.: budząca kontrowersje baza danych pasażerów samolotów.

Zgodnie z rzeczonym schematem, państwa członkowskie UE miały będą prawo do przechowywania zebranych danych do 13 lat. 

Jak twierdzą zwolennicy przyjęcia takiego rozwiązania, pozwoli jednostkom odpowiedzialnym za sprawy bezpieczeństwa na identyfikację pasażerów „wysokiego ryzyka” i podjęcie odpowiednich środków, takich jak odmowa wjazdu do kraju.

 

Na podstawie: euobserver.com, news.bbc.co.uk.