Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Zielona kampania do Bundestagu rozpoczęta

11 maj 2009
A A A
Podczas trzydniowej (8-10.05) konwencji wyborczej partia Zielonych przedstawiła program wyborczy. Centralnym miejscem kampanii będzie walka z kryzysem i stworzenie miliona nowych miejsc pracy.
„Zielony New Deal pozwoli nam uzyskać milion nowych miejsc pracy” nawoływał szef Zielonych Cem Özdemir podczas berlińskiego spotkania partii. „Z kryzysu można wyjść tylko z pomocą zielonych pomysłów” wtórował mu czołowy kandydat w wyborach Jürgen Trittin.

Najważniejszy postulat odnosi się do wypracowania miliona nowych miejsc pracy. Ten cel Zieloni chcą osiągnąć przez nakłady na naukę oraz ekologię wynoszące 80 miliardów euro w ciągu czterech lat. Fundusze miałyby pochodzić z podniesienia podatku od dochodu dla najlepiej zarabiających do 45 proc. oraz z nowych kredytów zaciągniętych przez RFN.

Zieloni opowiadają się za wprowadzeniem jednolitej płacy minimalnej w wysokości 7,5 euro za godzinę we wszystkich branżach. Tym postulatem zrównują się z żądaniami SPD nie utożsamiając się jednak z postkomunistami z Die Linke, którzy chcieliby wprowadzenia 10 euro za godzinę pracy, jako podstawy płacy minimalnej. Wraz z podniesieniem najniższych zarobków, partia chciałaby odciążyć najuboższych podatników zwalniając ich z niektórych opłat socjalnych.

W trakcie zjazdu Zieloni wykluczyli powyborczą koalicję z chrześcijańską demokracją kanclerz Merkel oraz z liberałami. Najbardziej naturalną konstelacją byłoby współrządzenie z SPD, które miało już miejsce podczas rządów Schroeder-Frischer. W partii trwa spór o ewentualne rozmowy koalicyjne z Die Linke. Druga główna kandydatka w wyborach Renate Künast, w wywiadzie dla Sueddeutsche Zeitung podkreślała, że postkomuniści muszą rozliczyć się ze swoją nacjonalistyczną przeszłością oraz bardziej realnie patrzeć na niemiecką rzeczywistość.

W programie wyborczym zabrakło jednoznacznych odwołań do polityki zagranicznej RFN. Jedynie w aktualnej debacie o przyjęciu więźniów z Guantanamo Zieloni opowiadają się za takim rozwiązaniem.

Partia, której przewodniczący jest z pochodzenia Turkiem, stworzyła w swoich ramach specjalną frakcję, której zadaniem jest przybliżanie profilu Zielonych w społeczności tureckiej. W ostatnich wyborach ta grupa   stanowiła znaczną część zwolenników partii. Wybory do Bundestagu zaplanowano na 27 września. Obecnie Partia Zielonych cieszy się poparciem 10 proc. wyborców.

Na podstawie: Sueddeutsche Zeitung, Die Zeit, Frankfurter Allgemeine Sontagszeitung