Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Niemcy: Pracownik Federalnej Służby Wywiadowczej przekazywał tajne dane dla CIA

17 listopad 2015
A A A

„W CIA można było się wykazać” – tymi słowami 32-letni Marcus R. uzasadnił długoletnie przekazywanie tajnych informacji obcemu wywiadowi.

Były już pracownik niemieckiej Federalnej Służby Wywiadowczej (BND) przyznał się do szpiegowania na rzecz amerykańskiego wywiadu CIA. Jako jeden z głównych powodów swojego postępowania wskazał poczucie niedocenienia oraz brak możliwości wykazania się w BND. „Skłamałbym, gdybym powiedział, że mi się to nie podobało” – przyznał przed Wyższym Sądem Okręgowym w Monachium. Oskarżony zdecydował się na współpracę z obcym wywiadem z powodu nudy, frustracji i niezadowolenia z pracy wykonywanej dla BND. Materiały dowodowe wykazały, że oskarżony za przekazywanie informacji otrzymał wynagrodzenie w wysokości co najmniej 95 tysięcy euro. „Wiadomości były przekazywane średnio co tydzień” – powiedział prokurator Wolfgang Siegmund. Dokumenty sklasyfikowane jako „ściśle tajne” to głównie informacje personalne i organizacyjne. Przestępstwo wyszło na jaw po tym, jak Markus R. przesłał drogą elektroniczną tajne dokumenty do Konsulatu Generalnego Federacji Rosyjskiej w Monachium.

Wikipedia CommonsMarkus R. był pracownikiem BND, do którego trafił całkiem przypadkowo w 2007 roku. Wcześniej aplikował do wielu organizacji oraz firm. Poproszony o wydanie opinii na temat zdrowia psychicznego oskarżonego, biegły psychiatra ocenił, że doświadczenia z dzieciństwa mogły mieć wpływ na jego dalsze postępowanie. Od dzieciństwa był samotnikiem, a z powodu powikłań zdrowotnych spowodowanych  szczepieniem musiał uczęszczać do szkół integracyjnych.

Mężczyzna od lipca 2014 przebywa w areszcie. Jest oskarżony o zdradę stanu, naruszenie tajemnicy służbowej oraz korupcję. Ujawnienie afery w konsekwencji doprowadziło również do wydalenia z terytorium Niemiec ówczesnego przedstawiciela amerykańskich tajnych służb. Oskarżonemu grozi co najmniej rok pozbawienia wolności. W szczególnych przypadkach kara może wynieść od 5 lat do dożywocia. Wyrok zapadnie w marcu 2016 roku.

Na podstawie: Der Spiegel, Süddeutsche Zeitung.