Bliski Wschód w ogniu WikiLeaks
Nagi cesarz Sarkozy, samiec alfa Putin, teflonowa i mało kreatywna kanclerz Merkel – taki plotkarski obraz europejskiej polityki serwuje nam portal Wikileaks. Amerykańska korespondencja dyplomatyczna z Bliskiego Wschodu jest zdecydowanie bardziej rzeczowa.
Portal Wikileaks.org ma zamiar opublikować blisko ćwierć miliona amerykańskich depesz dyplomatycznych. Czyni to stopniowo, więc każdego dnia zalewają nas informacje z dyplomatycznej kuchni Stanów Zjednoczonych. Publikacja rozpoczęła się 28 listopada i nie wiadomo jak długo będzie trwać. Towarzyszy temu atmosfera skandalu. Julian Assange, założyciel portalu, jest ścigany międzynarodowym listem gończym przez Interpol i zmienia co chwilę miejsce pobytu.
Assange Przez jednych uważany za symbol demokracji i wolności słowa, przez innych za kryminalistę, a nawet cyberterrorystę. Jedno jest pewne Assange pozwolił na krótką chwilę zajrzeć za kulisy światowej dyplomacji i sporo w niej namieszał.
Chcielibyśmy przedstawić przegląd notatek sporządzonych przez amerykańskich dyplomatów opublikowanych na portalu WikiLeaks w ciągu ostatnich dni.
WikiLeaks: O Afganistanie, Pakistanie i wzajemnych relacjach


Najważniejsze wydarzenia 2012 roku na świecie