Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Strona główna
Zagraniczny bilans Obamy Drukuj Email
( 4 głosy)




Aleksander Bukowski   
05.02.2012.
Polityka zagraniczna jako temat kampanii wyborczej nie spędza snu z powiek prezydenta. W ostatnim wywiadzie dla magazynu TIME Obama oświadczył: „czuję się pewnie mając możliwość przedstawić Amerykanom moje osiągnięcia i powiedzieć, że Ameryka jest bezpieczniejsza, silniejsza oraz w lepszej pozycji by wygrać przyszłość, niż kiedy objąłem ten urząd”.
REKLAMA
W ostatniej kampanii wyborczej wtedy jeszcze senator Hillary Clinton poddawała w wątpliwość doświadczenie i umiejętności przywódcze swojego głównego oponenta, wtedy jeszcze senatora Obamy posługując się spotem wyborczym podnoszącym słynny już problem telefonu o 3 nad ranem i tego, kto powinien go odebrać. Tej jesieni podobne wątpliwości może prezentować Obama przeciw swoim republikańskim oponentom.
 
Przemówienie prezydenta do połączonych izb Kongresu było istotną uwerturą do nadchodzącej kampanii wyborczej. Kampanii z wielu powodów szczególnej. Ma ona wyłonić nowego prezydenta, w trudnym dla Ameryki momencie, w sytuacji koniecznych zmian w polityce gospodarczej, a także licznych wyzwań na arenie międzynarodowej. Co ciekawe, w dotychczasowym przebiegu kampanii w prawyborach partii republikańskich wiele mówi się o potrzebie reform, zlikwidowania ogromnego zadłużenia, amerykańskich wartościach czy osobistej przeszłości kandydatów. Zaskakująco niewiele miejsca poświecono polityce zagranicznej, tym bardziej biorąc pod uwagę fakt, iż to republikanie od czasów Richarda Nixona przedstawiali siebie jako zdecydowanych liderów w sprawach międzynarodowych. Jak w tej szczególnej kampanii będzie wyglądać przekaz prezydenta Obamy? Co zaprezentuje wyborcom na polu polityki zagranicznej?

Polityka zagraniczna jako temat kampanii wyborczej nie spędza snu z powiek prezydenta. W ostatnim wywiadzie dla magazynu TIME Obama oświadczył: „czuję się pewnie mając możliwość przedstawić Amerykanom moje osiągnięcia i powiedzieć, że Ameryka jest bezpieczniejsza, silniejsza oraz w lepszej pozycji by wygrać przyszłość, niż kiedy objąłem ten urząd”. Wielu komentatorów pisało jeszcze kilka miesięcy temu, że jednym z głównych narzędzi Obamy w walce o reelekcję poza argumentami gospodarczymi, które z pewnością zdominują kampanię, będzie polityka zagraniczna. To tutaj, co przyznają, ma on niepodważalne sukcesy.

Barack Obama obejmując urząd poszukiwał równowagi po 8-letnim okresie rządów Georga W. Busha charakteryzującym się nadmiernym zaangażowaniem potęgi militarnej Stanów Zjednoczonych. Jedną z nadrzędnych zasad miało być budowanie obupartyjego konsensusu. Odzwierciedlał to chociażby skłąd administracji, gdzie sekretarzem obrony pozostał Bob Gates, a szefem CIA ceniony przez republikanów za kontrofensywę w Iraku, gen. David Petraeus. 
 
Kluczowym elementem byłą także naprawa wizerunku USA na świecie, stąd prezydentura rozpoczęta została przemówieniem w Pradze, gdzie prezydent Obama, jak niegdyś John F. Kennedy nawoływał do świata bez broni jądrowej. Jako zdecydowany krytyk wojny w Iraku, która jego zdaniem kosztowała Amerykę życie żołnierzy, ogromne fundusze i międzynarodowy prestiż, w kampanii wyborczej Obama obiecał Amerykanom skupienie się na tym, co ważne, a więc na wojnie z terroryzmem. Afganistan był tu priorytetem, na początku jego kadencji wojna ta nazywana była wręcz wojną Obamy. Po licznych debatach wewnątrz administracji Obama zdecydował się na zwiększenie obecności amerykańskiej o 30 tys. żołnierzy, którzy jak dziś donoszą media mają zakończyć operacje wojskowe w 2013 roku stopniowo zmniejszając liczebność oddziałów amerykańskich do 2014 roku

Pytany w wywiadzie przez Fareeda Zakarię o opisanie doktryny Obamy, prezydent odpowiedział, iż jest to przywództwo USA w świecie, które uwzględnia rosnącą rolę wschodzących potęg jak Brazylia, Chiny i Indie, a także bierze pod uwagę ograniczenia zdolności Stanów Zjednoczonych w nowym porządku międzynarodowym. Świadczy to o nacisku na multilateralizm w polityce zagranicznej, co w przypadku prezydenta z takim życiorysem nie powinno dziwić. Niemniej, prezydentura Obamy nie była pozbawiona „zębów”. W ciągu ostatnich 4 lat administracja Obamy skupiła się na walce z ugrupowaniami terrorystycznymi w Afganistanie, Pakistanie i Jemenie. Wzrosła ilość uderzeń precyzyjnych z wykorzystaniem oddziałów specjalnych i samolotów bezzałogowych. Zwieńczeniem tych działań była operacja w Abbottabadzie, gdzie zlikwidowano poszukiwanego od 10 lat Osamę Bin Ladena, oraz atak na konwój, w którym zginął Anwar Al-Awlaki jeden z liderów Al-Kaidy na Półwyspie Arabskim.

W kwestii Iranu Obama pomimo zapowiedzi negocjacji w sprawie programu nuklearnego, w gruncie rzeczy kontynuował politykę Georga W. Busha nakładając kolejne sankcje. Przy czym, odbywało się to także w porozumieniu z państwami Zatoki oraz Izraelem.

Arabska Wiosna również pokazała nacisk administracji Obamy na rozwiązania multilateralne. Operacja w Libii była szeroko konsultowana z Ligą Państw Arabskich oraz otrzymała mandat Rady Bezpieczeństwa ONZ. W Egipcie, wybrano odpowiedni moment na reakcję i poparcie buntującej się ludności. Libia to także przykład preferencji prezydenta w stosunku do użycia siły – tam, gdzie interesy USA nie są kluczowe odpowiedzialność powinny przejąć inne państwa, co z resztą się stało za sprawą NATO. W Syrii zaś Stany Zjednoczone ze względu na skomplikowaną mozaikę społeczną tego kraju i poważne implikacje regionalne ewentualnej interwencji działają w ramach Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Bezsprzecznie jednym z większych procesów rozpoczętych za prezydentury Obamy jest zwrot ku Azji. W przemówieniu do parlamentu Australii Obama zadeklarował, że USA są potęgą Pacyfiku i pozostaną w regionie. Pod względem geopolitycznym był to dobry ruch, ponieważ Stany Zjednoczone skorzystały z obaw państw regionu związanych z rosnącą asertywnością Chin. Pozostaje pytanie, czy okazywanie przesunięcia w stronę Azji poprzez zakładanie nowych baz wojskowych wysyła Chińczykom odpowiedni sygnał. Poza tymi sukcesami, Obama jeśli wygra wybory powinien wypracować lepsze mechanizmy współpracy z Chinami, kontynuować lepsze stosunki z Rosją oraz balansować zwrot w stronę Azji efektywnym dialogiem z europejskimi partnerami.

To, co w kampanii będzie z pewnością ciekawe, to w jaki sposób prezydent będzie starał się przekazać swoją wizję świata i Ameryki na tle swoich sukcesów. Ostatnie 4 lata Obamy w Białym Domu pokazały, że nie należy on do doktrynerów, starając się modyfikować postawy USA w zależności od sytuacji. Dlatego nie można mówić jeszcze o doktrynie Obamy, którą to w ten sposób mógłby podać na talerzu wyborcom jako dowód sukcesów. To, że nie ma takiej wątpliwości nie jest bynajmniej wadą.
 
Prezydentura Obamy w kwestii polityki zagranicznej miała różne oblicza: idealistyczne, multilateralne, ale także realistyczne. Stąd istnieje wiele możliwości jej sportretowania. Fakt, że kampania Obamy jeszcze się na dobre nie zaczęła pozwala tylko zgadywać jaki przekaz wyborczy przygotuje obecny prezydent. Jedno jest pewne, republikanie będą w tym roku mieli o wiele mniej kontrargumentów.


Drukuj Email
 
Powiązane tagi:
  
Osoby:  Barack Obama  
Panstwa:  Stany Zjednoczone  
Ok. Prez. Obama wszedł ze swoją prezydenturą idealnie w trajektorię największego kryzysu gospodarczego w USA po II-ej wojnie świat, który w formie „pączkowania wirusowego” przeniósł się na największe gospodarki świata. Nawet guru gospodarki USA Alan Greenspan nie przewidział tego kryzysu (!!!) Na ratowanie gospodarki przeznaczono miliardy usd (dane dostępne) a deficyt budżetu osiągnął niebotyczne rozmiary. Jest wobec tego naturalnym, że polityka wewn. miała priori ty w wystąpieniu Obamy. 2/ W polityce zagranicznej były zamykane „długie pozycje” ( w jęz. dealerów) rozpoczęte przez Prez. Busha. (Irak , Al-Kaida , będzie zamykany Afganistan). Interwencje w Afganistanie rozpoczął Bush po ataku na Wall Street- a nie Obama. A jak się powiedziało „A” to trzeba zakończyć właściwą literą alfabetu. I Obama planuje zakończyć Afganistan do 2014 r. Rozwalenie dyktatur arabskich zostało zręcznie przez USA „pobłogosławione”– a w sumie i tak USA będzie inkasowało największą „dywidendę” z tych krajów. (przy okazji- Berlusconi postawił na Kadafiego tak jak teraz Miedwiediew stawia na Asada ). Moim zdaniem entree Obamy w kampanię było dobre. Pani Michelle niepotrzebnie powiedziała ile to osób pierze skarpetki Obamy (zdaje się 50) Nie chodzi o to, że tyle osób tylko o to , że nadmierne pocenie stóp oznacza chorobę nadczynności tarczycy i rozpoczęcie menopauzy. Poza tym Pani Michelle może powtórzyć podobny happening , jaki miała z królową Elżbietą (link jn). http://wiadomosci.wp.pl/gid,13438929,title,Zaklopotana-Michelle-Obama,galeria.html?ticaid=1de2e FED
Andrzej, 2012/02/08 10:16
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

Ten były dowódca armii bośniackich Serbów stanął w środę (16.05) przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym dla byłej Jugosławii w Hadze. Oskarżony został o zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości.
więcej...
W piątek 18 maja 2012 roku Facebook rozpoczął sprzedaż swoich akcji na giełdzie w Nowym Jorku. Obrót był opóźniony o około trzydzieści minut z powodu późnych rezygnacji z zamówień. Akcje Facebooka na koniec dnia sprzedawane były po 38,23 dolara, czyli drożej, niż...
więcej...
Wersja pierwsza. Niemcy są demokratycznym państwem, ceniącym pokój i wolność, które z uśmiechem na ustach odkupuje finansowo i symbolicznie swoje winy. W stosunkach międzynarodowych kieruje się zasadami nieangażowania się w konflikty zbrojne i pokojowego rozstrzygania sporów.
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny