W dniu 20 stycznia 2010 Koło Wschodnie działające w Wyższej Szkole Cła i Logistyki w Warszawie zorganizowało konferencję naukową pt. „Wybory prezydenckie na Ukrainie 2010 - Prognozy na II turę wyborów prezydenckich i najbliższe lata dla Ukrainy."
Konferencję prowadzili: mgr Adam Lelonek i Paweł Pieniążek.
W pierwszej części konferencji mgr Weronika Miazga z Koła Wschodniego WSCiL przedstawiła sylwetki głównych kandydatów, którzy jak okazało się po I turze wyborów prezydenckich zmierzą się w walce o prezydenturę. Wiktor Janukowycz, o czym chętnie wspominają jego przeciwnicy, w młodości miał problemy z prawem. Po rozpoczęciu kariery politycznej szybko awansował, był m.in. gubernatorem Doniecka, gdzie został zapamiętany jak srogi lecz efektywny manager. W 2002 roku został premierem Ukrainy, w 2003 - stanął na czele Partii Regionów, a rok później zmierzył się w wyborach prezydenckich z Wiktorem Juszczenko, które ostatecznie przegrał. W 2006 stanął ponownie na czele rządu. Z kolei Julia Tymoszenko karierę polityczną zaczęła w 1997, jako deputowana w parlamentu. W tym samym roku została przewodniczącą partii Gromada. W 1999 roku w rządzie Wiktora Juszczenko piastowała urząd wicepremiera. Rok później została usunięta z rządu przez ówczesnego prezydenta, Leonida Kuczmę. Stworzyła organizację nazwaną Forum Ocalenia Narodowego, organizowała masowe demonstracje antyprezydenckie, w związku z czym została na krótko aresztowana. Po wygranych przez Wiktora Juszczenko wyborach w 2005 roku objęła urząd premiera. Konflikt z prezydentem, który rozpoczął się wkrótce potem, w zasadzie nie zakończył się do dzisiaj. W wyborach 2006 roku jej partia otrzymała 20% poparcie, w rok później znów objęła stanowisko premiera. Natomiast mgr Maryan Lopata z Uniwersytetu Lwowskiego przedstawił wpływ różnic regionalnych na wyniki wyborów prezydenckich na Ukrainie. Różnice te wynikają zarówno z podziałów geograficznych, mających swoje źródła w historii Ukrainy (podział na część zachodnią, środkową i wschodnią) jak i z różnic pomiędzy mieszkańcami wsi, małych miasteczek oraz wielkich miast, które przekładają się na wyniki głosowania. Dwa najbardziej interesujące i głosujące przeciwnie regiony to będąca bastionem ukraińskiej prawicy Galicja - na zachodzie Ukrainy oraz tradycyjnie prorosyjski Donbas, położony we wschodniej części kraju.
Druga część konferencji dotyczyła głównych punktów programów partii politycznych z których wywodzą się poszczególni kandydaci. Mgr Łukasz Potocki i Ewelina Detko z Studenckiego Koła Stosunków Międzynarodowych PWSZ z Zamościa przedstawili podziały społeczeństwa ukraińskiego na podstawie analizy wyników wyborów prezydenckich od 1991 roku. Jak wynika z przedstawionej analizy, podział Ukrainy na dwie części (wschodnią i zachodnią z linią podziału na Dnieprze) nie jest wcale tak oczywisty i jedyny: być może wyróżnienie czterech (część zachodnia, wschodnia, południowa i środkowa) a nawet ośmiu regionów bardziej odpowiadałoby rzeczywistości.
Czytaj wiecej »
O serbskim rozłamie opozycyjnym, o „dniu flagi" w rejonie Preševa i o c zarnogórskich aspiracjach wstąpienia do NATO, czyli o Bałkanach słów kilka.
Opozycyjna słabość
Vladimir Goati, serbski politolog, podjął dziś w wywiadzie dla „Danas" niezwykle istotny problem, z którym Serbii, jako krajowi aspirującemu do UE przyjdzie się zmierzyć już niedługo. Sprawa tyczy się rozłamu, jaki jego zdaniem, jest aż nadto widoczny wśród serbskiej opozycji. Największe jej partie (Serbska Partia Postępu SNS i Serbska Partia Radykalna SRS) powinny porozumieć się w najważniejszych kwestiach, aby po wygranych wyborach móc tworzyć silny sojusz w serbskiej Skupsztinie. Według Goatiego ową „najważniejszą kwestią" pozostaje obecnie perspektywa integracji europejskiej Serbii. Przy rosnącym społecznym poparciu dla wstąpienia do UE, trudno wyobrazić sobie aby w najbliższych wyborach zwyciężyć mogły siły anty - unijne. Goati zauważa również ogromną trudność, jaka stoi przed największą partią opozycyjną SNS, której przewodzi Tomislav Nikolić (w niedawnych sondażach wykonywanych na zlecenie dziennika „Blic" to właśnie SNS wygrałaby wybory) . Chodzi tutaj o sojusz jaki łączy SNS i SRS. Biorąc pod uwagę stosunek SRS do serbskiej integracji europejskiej (radykałowie opowiadają się za silnym sojuszem z Rosją) faktycznie trudno wyobrazić sobie „prounijną" koalicję ewentualnych zwycięzców. Goati zauważa tutaj możliwość pojednania się z Partią Demokratyczną Vojislava Koštunicy (DSS), posiadającą nadal dość ugruntowaną pozycję wśród wyborców. Stworzenie „prounijnego" rządu z demokratami Koštunicy byłoby jak najbardziej możliwie i zapobiegłoby z pewnością możliwemu kryzysowi politycznemu w państwie.
Czytaj wiecej »
W Honolulu - rodzinnym mieście pierwszego prezydenta doby internetu, po raz pierwszy przeprowadzono głosowanie w całości przebiegające on-line : wprawdzie tylko do rad dzielnicowych, ale od czegoś trzeba zacząć.
Jako główny argument przemawiający za głosowaniem przez internet, podawany jest brak czasu wyborców. Wybory prowadzone w sieci miały ten problem rozwiązać. Zagłosować można bez wychodzenia z domu czy z pracy.
Co więcej, specjalny newsletter przypomni o terminie wyborów i przedstawi sylwetki kandydatów.
Czytaj wiecej »