Turcja/ Erdogan zapowiada wkroczenie armii tureckiej do Iraku
Premier Turcji Recep Tayyip Erdogan zażądał od Stanów Zjednoczonych i Iraku, aby spacyfikowały rebeliantów kurdyjskich w północnej części kraju. Powiedział również, że jeśli nie dojdzie do uspokojenia sytuacji armia turecka wkroczy do Iraku.
„Stany Zjednoczone i Irak powinny zająć się problemem kurdyjskim, gdyż jest to element wojny z terroryzmem”- powiedział Erdogan. Dodał, iż ma nadzieję, że Amerykanie zgodnie z obietnicami doprowadzą do rozwiązania konfliktu.
Turecka armia rozmieściła już spore siły wzdłuż północnej granicy z Irakiem, gdzie ukrywa się najwięcej zwolenników Partii Pracujących Kurdystanu (PKK). Codziennie dochodzi do starć z partyzantami, a oddziały armii tureckiej przekraczają granicę w pogoni za rebeliantami.
Wojsko proponuje akcje militarną po stronie irackiej, gdzie ukrywa się cztery tysiące bojowników PKK.
Ewentualna akcja armii tureckiej będzie wymagała zgody parlamentu. W związku z tym, że w parlamencie większość posiada Partia Sprawiedliwości i Rozwoju premiera Erdogana uzyskanie pozwolenia będzie raczej formalnością.
Mniejszość kurdyjska zamieszkuje cztery państwa Bliskiego Wchodu: Turcje, Irak, Syrie i Iran. Partia Pracujących Kurdystanu uznana za ugrupowanie terrorystyczne dąży zbrojnie do ustanowienia niepodległego państwa.
Kurdowie zamieszkujacy Irak są obecnie sojusznikiem Stanów Zjednoczonych. Amerykanie obawiają się, że wkroczenie armii tureckiej do Iraku zaburzyłoby jeszcze bardziej i tak już niestabilną sytuacje w tym kraju. Natomiast, gdyby Kurdowie zamieszkujący Iran i Syrie chwycili za broń doszłoby to destabilizacji całego regionu.
Na podstawie: euronews.net, turkishdailynews.com.tr, gazeta.pl



Saulius Skvernelis nowym premierem Litwy