|
Weronika Rokicka
|
|
27.11.2008. |
|
Antyterrorystom udało się przejąć późno wieczorem w czwartek (27.11) kontrolę nad zajętym 24 godziny wcześniej luksusowym hotelem Tadż. Drugi z hoteli Oberoi wciąż jest w rękach terrorystów. Większość napastników zginęła w starciach z policją. REKLAMA
 (cc) jhecking Armia i grupy antyterrorystów starły się z napastnikami ok.21. naszego czasu. W tym czasie goście hotelu Tadż wzięci jako zakładnicy byli już wolni. Z początku wydawało się, że policja zabiła wszystkich terrorystów, jednak szef bombajskiej operacji potwierdził wzięcie do niewoli jednego z nich.
Pojmany terrorysta może być ważny dla ustalenia, kto stoi za atakami. Mimo że odpowiedzialność oficjalnie wzięła na siebie organizacja Mudżahedini Dekanu, głównym podejrzanym jest grupa pakistańska Lashkar-e-Taiba powiązana z Al-Kaidą.
Ostatnie informacje mówią o 125 zabitych. Wśród nich jest żona i dzieci głównego menadżera hotelu Tadż, 14 policjantów, grecki milioner i 6 innych obcokrajowców.
Drugi z hoteli Oberoi wciąż kontrolują terroryści. W budynku przebywa około 200 gości. Komandosi przeszukują pokój za pokojem i zajmują kolejne części hotelu.
Na podstawie: hindustantimes.com, thetimesofindia.com, news.bbc.co.uk |
|
|