|
Hinduscy fundamentaliści i USA oskarżają Pakistan |
|
|
|
Weronika Rokicka
|
|
28.11.2008. |
|
Odpowiedzialny za masakry muzułmanów w 2002 roku hinduski polityk Narendra Modi zarzuca Pakistanowi, że złamał konwencję ONZ, i żąda wyciągnięcia konsekwencji. Opublikowany w czwartek (27.11) późno wieczorem amerykański raport także przedstawia Islamabad jako część ‘osi zła’. REKLAMA
 Narendra Modi (cc) wef Na komentarz kontrowersyjnego polityka Narendy Modiego, szefa rządu stanowego w graniczącym z Pakistanem Gudżaracie, nie trzeba było długo czekać. „Po raz pierwszy Pakistan pozwolił na użycie drogi morskiej, by wspierać terroryzm w Indiach” mówi Modi zarzucając władzom w Islamabadzie łamanie prawa międzynarodowego.
Słowa Narendry Modiego mogą mieć wielką moc. Gdy w 2002 podburzał on hindusów do ataków na ludność muzułmańską, w stanie Gudżarat zginęło ponad tysiąc osób.
Tymczasem Amerykanie przedstawili swoją analizę sytuacji w Bombaju. Według raportu charakter ataku i użyta broń wskazują na wpływy zewnętrzne. Pakistan, dawny sojusznik USA znalazł się na ‘osi zła’. „Często mówi się, że Indie i Ameryka są naturalnie powiązane, jako dwie największe demokracje świata. Od dziś wiąże nas także ten sam wróg – to co Komisja 11/9 nazwała islamskim terroryzmem” powiedziała Ed Royce, członek amerykańskiego Kongresu.
W Bombaju wciąż jest niespokojnie. W piątek rano znów słychać było strzały w hotelu Tadż Mahal, Centrum Żydowskim i na stacji kolejowej, gdzie doszło do zamachu.
Na podstawie: thetimesofindia.com, hinduostantimes.com, news.bbc.co.uk |
|
|