Kaczyński: Droga do NATO i UE powinna być dla Gruzji otwarta
Lech Kaczyński oświadczył we wtorek (27.10), że Gruzja powinna mieć otwartą drogę do integracji ze strukturami NATO i UE. Dodał, że nie są to działania przeciwko komukolwiek, lecz "za stabilizacją, pokojem i spokojem". Kaczyński podkreślił, że Gruzja nadal jest państwem integralnym, a działania z sierpnia 2008 r. podwójnie naruszyły tę integralność. Jest to żelazna zasada, która może pozwolić na utrzymanie pokoju i stabilizacji w regionie.
Wskazując na obecność obcych wojsk na terenie, na którym nie były prowadzone działania wojenne, prezydent wrócił do incydentu sprzed roku. Podkreślił, że mimo twierdzeń o rzekomych posterunkach nierosyjskich żołnierzy, "mówili oni głośno i po rosyjsku".
Głównym celem regionu powinien być jak najszybszy rozwój. Kaczyński podkreślił współpracę tranzytową, szczególnie w odniesieniu do ropy naftowej. O tym, że droga do Europy z regionu Azji Centralnej wiedzie przez Gruzję i Ukrainę, nie można, zdaniem Kaczyńskiego, zapominać, jeśli myśli się o bezpieczeństwie energetycznym całego kontynentu, a także Polski.
Gruziński prezydent Michaił Saakaszwili podziękował za polityczne wsparcie z Polski, szczególnie po wybuchu konfliktu z Rosją. Podkreślił, że Gruzji udało się przetrwać ten trudny czas, chociaż zarówno jego samego, jak i Gruzji miało w tej chwili już nie być. Wskazał, że Gruzja wygrała ekonomicznie a w regionie wszystkie republiki postradzieckie starają się uniezależnić od Rosji.
Gruzja jest małym krajem, ale zdaniem Saakaszwilego, wywiera ogromny wpływ na cały region i jest dla niego dobrym przykładem i prowadzi dobrą politykę. Podkreślił silne wsparcie ze strony Stanów Zjednoczonych oraz podpisanie w ostatnim czasie umowy o partnerstwie.
Prezydent odniósł się także do raportu UE, dotyczącego wydarzeń z sierpnia 2008 r., który, jego zdaniem, oczyścił Gruzję z wszelkich zarzutów. Zmienia to realia odnośnie tego, co się wydarzyło w zeszłym roku. Saakaszwili wyraził również nadzieję, że do Gruzji wrócą polscy turyści, zaś obecne Batumi porównał z Barceloną i Dubajem.


Wspólna platforma dyskusyjna Ukrainy, Gruzji i Mołdawii