Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa UE powinna ostrożnie podchodzić do współpracy z Mińskiem

UE powinna ostrożnie podchodzić do współpracy z Mińskiem


09 lipiec 2010
A A A

Zdaniem liderów białoruskiej opozycji, Unia Europejska niezwykle ostrożnie powinna podchodzić do współpracy z władzami w Mińsku. Opozycjoniści poinformowali o swoim stanowisku przebywającego na Białorusi komisarza do spraw rozszerzenia i polityki sąsiedztwa Stefana Feuele.
Image
Stefan Foule: źródło wikipedia commons
Na spotkanie z unijnym komisarzem przyszli niemal wszyscy liderzy białoruskiej opozycji. Choć w wielu kwestiach różnią się, tym razem wspólnie prosili Stefana Fuele, aby Unia Europejska nie podejmowała współpracy z białoruskimi władzami, jeśli te nadal będą łamać prawa człowieka. „Współpraca jest nam potrzebna, ale nie za wszelką cenę" - powiedział Polskiemu Radiu przewodniczący ruchu „O wolność" Aleksander Milinkiewicz. Zdaniem Milinkiewicza, pozycja Unii musi być twarda, bowiem już od ponad 2 lat białoruskie władze nie reagują na żadne prośby i groźby ze strony Brukseli. Opozycyjni politycy chcą, aby władze Unii Europejskiej podejmowały współpracę z organizacjami społecznymi, a nie z białoruskimi urzędnikami. Według Milinkiewicza tylko w ten sposób na Białorusi będzie można przeprowadzać reformy społeczne.