Mężczyzna, który zastrzelił wczoraj 75-letniego biznesmena w centrum Wiednia i ranił jeszcze dwie inne osoby, oddał się w ręce policji. Ze względu na prowadzone śledztwo policja nie ujawnia jego tożsamości. Wiadomo tylko, że mężczyzna ma 70 lat.

Jedna z ulic Wiednia: źródło wikipedia commons
Rzeczniczka policji, Iris Seper, poinformowała, że po policja przeprowadziła, zakrojoną na szeroką skalę, akcję poszukiwawczą. Jednak sprawca sam oddał się w ręce policji.
Do tragicznego incydentu doszło wczoraj w kancelarii spółki CERAG - Holdnig podczas negocjacji czterech austriackich biznesmenów pochodzenia irańskiego. Po godzinie rozmów jeden z mężczyzn wyciągnął pistolet kalibru
7,6 mm i zaczął strzelać w kierunku swoich partnerów po czym rzucił broń i wybiegł na ulicę i wmieszał sie w tłum turystów.
75-letni biznesmen zginął na miejscu. Natomiast dwóch zostało rannych, z czego jeden jest w stanie krytycznym. Ranni zostali przetransportowani do wiedeńskich szpitali śmigłowcem. Helikopter musiał dwukrotnie lądować w centrum Wiednia na niewielkim, 20 metrowym, placu przed Katedrą Sw. Stefana.
Policja poinformowała, ze holding CERAG handlował z Iranem gazem, ropą i częściami samochodowymi. Budował również osiedla i ośrodki wypoczynkowe w tym państwie.