Wprowadzenie
1 lipca 2002 roku, po dokonaniu wymaganych 60 ratyfikacji, wszedł w życie Statut Rzymski
Międzynarodowego Trybunału Karnego. W tym samym dniu Cherif Bassiouni [1] stwierdził, że to wydarzenie rozpoczyna nowy etap w historii międzynarodowego wymiaru sprawiedliwości. Jednak dziś, mimo wielu nowych ratyfikacji, kondycja międzynarodowego sądownictwa w sprawach karnych nie jest aż tak dobra, jak być powinna. Na istnienie takiego stanu rzeczy składa się wiele różnorodnych czynników, w tym sposób uregulowania
zakresu dopuszczalności wykonywania jurysdykcji przez Międzynarodowy Trybunał Karny w konkretnej sprawie.
Podstawę do omówienia powyższego zagadnienia stanowi treść art. 17 Statutu Rzymskiego. Ponadto należy rozważyć wszystkie okoliczności, które wpłynęły na sposób, w jaki zredagowano wspomniany przepis.
Zasada komplementarności Przystępując do omawiania skomplikowanego zagadnienia, jakim jest dopuszczalność wykonywania jurysdykcji przez Międzynarodowy Trybunał Karny na mocy art. 17 Statutu Rzymskiego, na wstępie nie sposób nie odnieść się do zasady komplementarności, którą można by określić filarem funkcjonowania Międzynarodowego Trybunału Karnego [2]. Niestety jak dobrze wiemy nie każdy filar, na którym dana rzecz opiera się, musi być sprawny i wytrzymały. Komplementarność była i nadal stanowi pewien „pomysł” na funkcjonowanie Międzynarodowego Trybunału Karnego. Potwierdzeniem tej tezy jest brzmienie nie tylko preambuły, ale również art. 1, 17, 18, 19 i 20 statutu. Wynika stąd, iż była to świadoma decyzja uczestników konferencji rzymskiej [3]. Preambuła w ustępie 10 stwierdza, że
Międzynarodowy Trybunał Karny utworzony na podstawie niniejszego statutu ma charakter komplementarny w stosunku do krajowych systemów wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych. Przedmiotowy ustęp konkretyzuje się w art. 1 statutu, który wprowadza regułę, zgodnie z którą
Trybunał stanowi uzupełnienie krajowych systemów wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych. Jak widać, nie bez powodu sprawę omawiania dopuszczalności jurysdykcji postanowiłem rozpocząć od wyjaśnienia znaczenia zasady komplementarności, bowiem kreuje ona pewnego rodzaju główny nurt funkcjonowania Trybunału, który – co postaram się udowodnić w dalszej części niniejszych rozważań – tworzy z niego pewnego rodzaju „emergency court” [4].
Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, możemy dojść do wniosku, że Trybunał jest jedynie uzupełnieniem jurysdykcji sądów krajowych tzn. ma w stosunku do nich charakter subsydiarny. Generalną zasadą Statutu jest bowiem to, że osądzenie zbrodni międzynarodowych to przede wszystkim zadanie konkretnego państwa [5]. Zgodnie z powyższym, dopiero, kiedy ustalony zostanie brak woli bądź niemożność do osądzenia sprawców czynu zabronionego po stronie sądownictwa krajowego, bądź samego państwa, Trybunał korzystając ze swoich uprawnień może wykonywać jurysdykcję w danej sprawie.