Nigeria jest zdecydowana przekazać Bakassi w terminie
Rząd Nigerii podtrzymuje obietnice przekazania Kamerunowi półwyspu Bakassi w obiecanym terminie 14 sierpnia. Na drodze stoi mu jednak orzeczenie sądu, nakazujące wstrzymanie przekazania do czasu rozpatrzenia roszczeń nigeryjskich osadników zamieszkujących półwysep. „Nasz kraj obiecał przekazać półwysep do 14 sierpnia i jak na razie nic w tej materii nie uległo zmianie (…) Nigeria nie uchybi swojej międzynarodowej odpowiedzialności i zobowiązaniom” oświadczył Olusegun Adeniyi, rzecznik prezydenta Nigerii.

Oświadczenie to zostało wydane w reakcji na czwartkowe orzeczenie federalnego sądu w Abudży, które głosi, że działania na rzecz przekazania Bakassi Kamerunowi muszą zostać wstrzymane dopóki nie zostaną rozpatrzone finansowe roszczenia nigeryjskich osadników zamieszkujących półwysep. Sąd ma się zająć tą sprawą dopiero 20 października.
Osadnicy (prowadzeni przez byłych nigeryjskich administratorów tego obszaru – Emmanuela Etene i Ani Esin) domagają się od rządu Nigerii odszkodowania w wysokości 3,3 mld. dolarów. Twierdzą, że rząd nie zapewnił odpowiednich warunków tym mieszkańcom Bakassi, którzy po przekazaniu Kamerunowi suwerenności nad półwyspem będą chcieli go opuścić.
Adeniyi oświadczył jednak, że prezydent Umaru Yar'Adua zwrócił się do ministra sprawiedliwości by ten użył wszelkich dostępnych środków by anulować wyrok.
Półwysep Bakassi leżący nad Zatoką Gwinejską od wielu lat stanowi kość niezgody pomiędzy Kamerunem a Nigerią. W 1981 r. spór na tym tle omal nie doprowadził do wybuchu otwartej wojny pomiędzy obydwoma państwami. Powodem dla którego wzbudza on takie emocje są bogate złoża ropy naftowej położone w tym rejonie. Wody okalające Bakassi są poza tym cenne dla rybołówstwa.
W 2002 r. Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze uznał słuszność roszczeń Kamerunu do półwyspu, lecz Nigeria która kontrolowała cały obszar Bakassi pod rozmaitymi pretekstami zwlekała z przekazaniem sąsiadowi spornych ziem. Dopiero w czerwcu 2006 r., w wyniku prowadzonych pod auspicjami ONZ rozmów, oba państwa osiągnęły porozumienie. Jak dotychczas w jego rezultacie Nigeria przekazała Kamerunowi północną część półwyspu. Południowa ma zostać przekazana 14 sierpnia.
Nigeryjscy osadnicy zamieszkujący Bakassi (90 proc. lokalnej populacji) gwałtownie sprzeciwiają się jednak przejściu pod władzę Kameruńczyków. Od ponad miesiąca na półwyspie dochodzi do krwawych incydentów. W czerwcu uzbrojeni napastnicy porwali Felixa Morfana, wicegubernatora półwyspu Bakassi wraz z pięcioma ochraniającymi go żołnierzami. Ich zmasakrowane ciała odnaleziono kilka dni później.
Trudno powiedzieć na ile te ataki mają związek z przejęciem Bakassi przez Kameruńczyków, a na ile z falą przemocy i piractwa w należącej do Nigerii delcie Nigru. Na tym roponośnym obszarze od dwóch lat dochodzi do ciągłych ataków na instalacje przemysłu naftowego oraz porwań ich pracowników.
Na podstawie: news.bbc.co.uk, news24.com


Świat
Saudyjska wojna cenowa