Australia: Rośnie liczba ofiar najwiekszej pożogi od ćwierczwiecza
-
IAR
W największych pożarach buszu w historii Australii zginęły co najmniej 93 osoby. Wiele osób spłonęło w samochodach, gdy próbowały uciec przed żywiołem, inne zginęły we własnych domach.
Władze wciąż informują, że liczba ofiar może się zwiększyć - jest bowiem wielu ciężko rannych, ciągle nie przeszukano też wielu spośród ponad 700 spalonych domów.
Do pożarów na południowym wschodzie kraju doprowadziły rekordowo wysokie temperatury na początku tygodnia, brak deszczów i silne wiatry. Ogień strawił już ponad 3 tysiące kilometrów kwadratowych - to więcej, niż cały Luksemburg. Osoby, które straciły domy, schroniły się w miejskich halach i w szkołach.
Ostatnio tak wielki pożar w Australii odnotowano w 1983 roku. Zginęło wówczas 75 osób.
Z kolei na północy kraju padają ulewne deszcze, które doprowadziły do powodzi. Zginął 5-letni chłopiec, który najprawdopodobniej został rozszarpany przez krokodyla.


Sydney: terrorysta przetrzymywał zakładników w kawiarni, dwie osoby zginęły