Incydent na granicy Korei Północnej i Południowej - zginęło czterdziestu sześciu marynarzy
-
IAR
Północnokoreańska artyleria, ustawiona na brzegach Morza Żółtego, oddała kilka salw. Do incydentu doszło przy granicy z Koreą Południową. Około 110 pocisków spadło do morza. Koreańczycy z Północy otworzyli ogień wkróce po zakończeniu wielkich, 5-dniowych manewrów morskich. Miały one być manifestacją siły po tym, jak w marcu został storpedowany południowokoreański okręt. Seul oskarża o jego zatopienie północnokoreańską marynarkę wojenną. Zginęło wtedy 46 marynarzy.


Sydney: terrorysta przetrzymywał zakładników w kawiarni, dwie osoby zginęły