27 lipiec 2010
-
IAR
Tajne dokumenty amerykańskie ujawnione przez światowe media pokazują prawdziwe oblicze Pakistanu - twierdzą indyjscy komentatorzy wypowiadając się na temat przecieku z WikiLeaks. Wątek domniemanego wspierania przez pakistański wywiad wojskowy antyamerykańskich działań talibów zajmuje w indyjskich komentarzach najwięcej miejsca.

Mapa Afganistanu: źródło wikipedia commons
Indyjskie media podają informacje o przekazywaniu pieniędzy przez ludzi pakistańskiego wywiadu talibom, którzy atakowali obiekty, budowane przez Indie w Afganistanie. Przytaczają także fragmenty raportu polskiego wywiadu, który miał ostrzegać przez atakiem ekstremistów na indyjską ambasadę w Kabulu. Informują, iż ataku dokonali talibowie z klanu Hakkanich, który według ekspertów znajduje się pod ochroną pakistańskich służb wywiadowczych. Za przeprowadzenie zamachu, w którym w roku 2008 zginęły 53 osoby, talibowie mieli otrzymać z Pakistanu 120 tysięcy dolarów.
Indyjscy komentatorzy podkreślają, iż przeciek ujawnił prawdę nie tylko o kontaktach wywiadu pakistańskiego z talibami, ale także prawdę o wojnie afgańskiej, w której ginie ludność cywilna. Pokazał także mechanizmy operacji afgańskiej, w której Pakistan odgrywa podwójną rolę - kraju, który angażuje armię do walki z talibami na pograniczu pakistańsko-afgańskim, a jednocześnie godzi się, by niektóre struktury wywiadowcze tego kraju wspierały ruch talibów w Afganistanie. Zdaniem komentatorów w Indiach celem tych działań jest niedopuszczenie do ugruntowania się wpływów zachodnich oraz indyjskich w Afganistanie.