Berlusconi: Upadek rządu to najgorsze co nas teraz może spotkać
-
IAR
Upadek rządu byłby najgorszym, co mogłoby spotkać Włochy w momencie poważnego kryzysu, powiedział Silvio Berlusconi w wystąpieniu w senacie, gdzie dojdzie jutro do głosowania nad wotum zaufania dla jego gabinetu.

W ponad półgodzinnym przemówieniu Berlusconi nie podniósł ani razu głosu, nie zaatakował swych przeciwników w sposób gwałtowny, jak zwykł to czynić poza parlamentem. Spokojnym tonem przypomniał senatorom, że suwerenem w kraju są wyborcy i z ich woli jedynie on sam znalazł się u władzy.
"W interesie kraju leży kontynuacja. Tym bardziej, że obecny rząd nie zdradził mandatu, otrzymanego od suwerennego narodu" - mówił premier. Zwracając się do swych niedawnych sojuszników i umiarkowanej części opozycji Berlusconi wyraził gotowość zaproszenia ich do współpracy. Tekst wystąpienia szefa rządu przedstawiony zostanie popołudniu członkom Izby Deputowanych, w której złożono wniosek o wotum nieufności dla rządu. Głosowanie w obu izbach parlamentu odbędzie się we wtorek.


Saulius Skvernelis nowym premierem Litwy