Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Pamięć o rzezi wołyńskiej znów dzieli Polaków i Ukraińców


19 luty 2009
A A A

Przedstawiciel prezydenta Lecha Kaczyńskiego musiał się włączyć w negocjacje w sprawie upamiętnienia Polaków wymordowanych w Hucie Pieniackiej, prowadzone przez władze Lwowa z tamtejszą Polonią. Ukraińcy nie chcą by pojawiły się wzmianki o udziale UPA w  tej zbrodni. 28 lutego 1944 r. w Hucie Pieniackiej oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) i kolaborujących z Niemcami formacji SS-Galizien wymordowały ok. tysiąca Polaków. W tym roku przypada 65. rocznica tej zbrodni, której pamięć chce uczcić stowarzyszenie Huta Pieniacka.

Przed kilkoma tygodniami samorząd Lwowa wydał oświadczenie sugerujące, by w oficjalnych wystąpieniach nie mówić o Polakach zamordowanych przez UPA, ale o „ofiarach lokalnych konfliktów”. Tamtejsza Polonia nie kryje oburzenia. „Jeśli strona polska ulegnie, to znów zamiast obchodów będzie szopka”, „Ukraińcy próbują nas zastraszyć” mówili „Rzeczpospolitej” jej przedstawiciele.

Doszło do tego, że w negocjacje w sprawie obchodów włączył się (nieujawniony z nazwiska) przedstawiciel prezydenta Kaczyńskiego. Pałac prezydencki stoi na stanowisku, że należy działać zdecydowanie, gdyż „ustępstwa w polityce historycznej mogą za kilka lat doprowadzić do takich problemów jak w stosunkach z Niemcami”. Prawdopodobnie udało się osiągnąć kompromis, gdyż prezydent weźmie osobisty udział w obchodach.

Rzeź wołyńska 1943 roku, której ofiarą padło (wedle różnych obliczeń) od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy Polaków jest jednym z najbardziej tragicznych momentów we wspólnej polsko-ukraińskiej historii. Do dziś pamięć o niej budzi wielkie emocje, a pojednania nie ułatwia fakt, że wielu mieszkańców i polityków z Zachodniej Ukrainy uważa członków UPA za bohaterów walczących o niepodległość kraju.

Na podstawie: rp.pl