Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Daleki Wschód Czy Indie zmienią prawo aborcyjne?

Czy Indie zmienią prawo aborcyjne?

06 sierpień 2008
A A A
Niketa Mehta, jako jedna z pierwszych kobiet w Indiach, zdecydowała się w sądzie walczyć o zgodę na legalną aborcji, gdy okazało się, że jej dziecko urodzi się niepełnosprawne. Sprawę przegrała, ale wywołała falę dyskusji w kraju, gdzie rocznie wykonuje się tysiące nielegalnych aborcji.

Wyrok w sprawie pani Mehty wydał w środę (06.08) sąd w Mumbaju. Sędziowie nie zezwolili 31-letniej kobiecie na dokonanie legalnej aborcji, mimo że badania prenatalne wskazywały, że dziecko urodzi się z wrodzoną wadą serca i chorobami układu krążenia, które uniemożliwią mu normalne życie.

ImageSąd odrzucił pozew z dwóch powodów. Po pierwsze aborcja w Indiach jest dozwolona do 20 tygodnia ciąży, a Niketa Mehta jest w 25 tygodniu. Prawdziwą dyskusję wywołał jednak przepis mówiący o tym, że zgoda na przerwanie ciąży może zostać wydana ze względu na zagrożenie życia matki. W ustawie nie ma zaś mowy o niepełnosprawności dziecka.

Minister zdrowia stwierdził, że ten przypadek jest wyjątkiem i dlatego nie ma potrzeby zmiany ustawy aborcyjnej. Nie zgadza się z nim opinia publiczna. Skoro prawo nie przewidywało takiego przypadku jak historia Nikety Mehty to znaczy, że trzeba dokonać jego rewizji, mówią lekarze.

To pierwsza tego typu publiczna debata w Indiach, gdzie dokonuje się tysięcy nielegalnych zabiegów, szczególnie aborcji płodów żeńskich. Kobieta, która ją rozpoczęła, stwierdziła po usłyszeniu wyroku, że nie będzie się odwoływać do Sądu Najwyższego, urodzi i wychowa niepełnosprawne dziecko.

Na podstawie: thetimesofindia.com, hindustantimes.com